Jako pierwszy o zaginięciu mężczyzny poinformował RMF. Do tragedii doszło w miejscowości Piękna Góra. Zaginiony mężczyzna wypoczywał tam ze znajomymi na barce mieszkalnej. Według ustaleń służb, wyszedł z łodzi po północy w nocy z piątku na sobotę i od tego momentu nie było z nim kontaktu. Jego znajomi zgłosili zaginięcie policji w Giżycku dopiero kolejnego dnia około godziny 16.
Ratownicy MOPR, policjanci i strażacy rozpoczęli poszukiwania. Na miejsce skierowano między innymi dron oraz sonar. Ratownicy z drona zauważyli pływające przy sąsiednim porcie klapki, a znajomi mężczyzny potwierdzili, że należą do zaginionego.
Tragiczny finał akcji
Ciało mężczyzny odnaleziono na głębokości około pięciu metrów w jeziorze Kisajno. Służby będą wyjaśniać okoliczności śmierci 33-latka.