Wpływowy generał syryjskiej armii zginął w bitwie


Generał Dżameh Dżameh zginął w walkach z rebeliantami we wschodniej prowincji Deir al-Zor - podają państwowe media. Dżameh był szefem zarządu wywiadu wojskowego.

Zabity był, jak pisze agencja Associated Press, jednym z najbardziej wpływowych oficerów syryjskiej armii i odegrał ważną rolę w Libanie w latach 1976-2005, czyli wówczas, gdy Damaszek faktycznie rządził w tym kraju. Generał był przesłuchiwany w sprawie zabójstwa premiera Rafiqa Haririego, ale śledztwo wykazało, że nie miał żadnego związku ze śmiercią libańskiego premiera. W 2006 roku Dżameh został wpisany przez Stany Zjednoczone na "czarną listę" osób wspierających terroryzm.

Nie podano, kiedy generał został zabity. Wiadomo, że zginął w walkach w Deir al-Zor, stolicy prowincji o tej samej nazwie. Telewizja państwowa oświadczyła, że stało się to "podczas misji w obronie Syrii i jej mieszkańców". Rami Abdel Rahman, dyrektor Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, podał, że Dżameh został śmiertelnie postrzelony przez snajpera, ale informacja ta jest niepotwierdzona. Miasto Deir al-Zor jest miejscem starć między wojskiem syryjskim a rebeliantami od ponad roku. Trwający od marca 2011 roku krwawy konflikt wewnętrzny w Syrii spowodował dotąd ponad 100 tys. ofiar śmiertelnych i trwałe przemieszczenie około 7 mln ludzi.

Autor: kk\mtom / Źródło: PAP, Al-Jazeera

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości