Organizacja Narodów Zjednoczonych oświadczyła, że zniszczenie tamy wodnej w Nowej Kachowce na południu Ukrainy będzie miało ogromny wpływ na globalne bezpieczeństwo żywnościowe, doprowadzi do wzrostu cen żywności i może spowodować problemy z wodą pitną dla setek tysięcy osób. Martin Griffiths, podsekretarz generalny ds. humanitarnych i koordynator ds. pomocy w sytuacjach kryzysowych w ONZ powiedział BBC, że wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe może być znaczący.
- To jest spichlerz. Cały ten obszar schodzący w kierunku Morza Czarnego i Krymu jest spichlerzem nie tylko dla Ukrainy, ale także dla świata – podkreślił Griffiths. - Jest prawie nieuniknione, że będziemy świadkami ogromnych problemów ze zbiorami i zasiewami na następne zbiory. A więc zobaczymy ogromny wpływ na globalne bezpieczeństwo żywnościowe, tak właśnie się stanie - ocenił
Zaznaczył, że nawet 700 tysięcy ludzi jest zależnych od zbiornika za zaporą, jeśli chodzi o wodę pitną, a bez niej ludzie będą narażeni na choroby. Według Griffithsa zniszczenia tej skali w infrastrukturze cywilnej jest całkowicie sprzeczne z międzynarodowym prawem humanitarnym, w tym z konwencjami genewskimi. - To oczywiste. Ktokolwiek to zrobił, naruszył konwencje genewskie – stwierdził Griffiths.
Biały Dom wyraził zaniepokojenie potencjalnym zbliżeniem między Republiką Południowej Afryki a Rosją w kontekście wezwania niektórych amerykańskich kongresmenów do nałożenie sankcji na RPA.
Amerykański ambasador w Pretorii Reuben Brigety oskarżył niedawno rząd RPA o dostarczenie broni Rosji. Według niego rosyjski frachtowiec zacumował w grudniu w pobliżu Kapsztadu, po czym wrócił do Rosji załadowany bronią i amunicją.
Świat powinien ze szczegółami dowiedzieć się, jaką zbrodnię popełniła Rosja, wysadzając tamę na Dnieprze w Nowej Kachowce - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wyraził zadowolenie z misji eksperckiej mającej zbadać skutki zniszczenia tamy.
- Pracujemy nad tym, by nie dopuścić do żadnych incydentów w okupowanej przez Rosjan Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Dopóki są tam okupanci, istnieje ryzyko dla całego świata i jest to ewidentne - podkreślił szef ukraińskiego państwa.
W siedmiu wyzwolonych przez siły ukraińskie miejscowościach w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy trwają działania stabilizacyjne, ale na razie powrót do domów nie jest bezpieczny - poinformowała ukraińska wicepremier Iryna Wereszczuk.
Rozminowanie obwodu kijowskiego zajmie od 30 do 70 lat. Nie mamy tyle czasu - powiedział gubernator regionu kijowskiego Rusłan Krawczenko, cytowany przez portal Dzerkało Tyżnia. By to przyspieszyć, potrzebny jest specjalistyczny sprzęt i wykwalifikowani specjaliści - cytuje Krawczenkę portal.
Krawczenko poinformował, że w obwodzie kijowskim zbadano już 4690 obiektów infrastruktury, prawie 2400 km dróg, 172 km torów kolejowych i 1504 km linii energetycznych. Rozbrojono około 210 tys. ładunków. Obecnie uważa się, że ponad 17 tys. hektarów terenu w obwodzie kijowskim jest potencjalnie zaminowanych.
Krawczenko powiedział też, że w ubiegłym tygodniu Rada Obwodowa Kijowa opracowała mapę drogową rozminowywania obwodu kijowskiego, a program pod nazwą "Ochrona ludności i terytoriów przed katastrofami spowodowanymi przez człowieka i klęskami żywiołowymi" zapewni finansowanie oczyszczania terenu z ładunków wybuchowych.
Na wschodzie i południu Ukrainy trwają zacięte walki defensywne i ofensywne z rosyjskimi wojskami. Mamy pewne sukcesy, idziemy do przodu - poinformował generał Wałerij Załużny, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy.
Wróg wciąż prowadzi działania obronne w obwodach chersońskim i zaporoskim - poinformował we wtorek wieczorem Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w tradycyjnym komunikacie.
"Wróg nadal koncentruje swoje główne wysiłki na kierunkach łymańskim, bachmuckim, awdijiwskim i marjinskim" - podał sztab, dodając, że trwają tam ciężkie walki, a w ciągu ostatniej doby doszło do 22 starć.
Rafael Grossi, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) poinformował, że spotkał się z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Następnie ma udać się do okupowanej przez rosyjskie wojska Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na południu Ukrainy.
Administracja USA ogłosiła 40. pakiet uzbrojenia dla Ukrainy o wartości do 325 mln dolarów. W jego ramach USA przekażą Ukrainie ze swoich magazynów m.in. 15 bojowych wozów piechoty Bradley oraz 10 kołowych wozów opancerzonych Stryker.
Jak przekazał w komunikacie Pentagon, w nowej transzy pomocy wojskowej znajdzie się m.in. dodatkowa amunicja do systemów obrony powietrznej NASAMS i Stinger, amunicja artyleryjska i rakiety do systemów HIMARS, 15 Bradleyów, 10 Strykerów, pociski przeciwpancerne Javelin, TOW i AT-4 oraz amunicja wyburzająca przeszkody.
Zarówno wozy Bradley, jak i Stryker są obecnie używane przez Ukrainę w ramach jej kontrofensywy. Według portalu Oryx dokumentującego straty wojenne obu stron opierające się na materiałach wizualnych z frontu, Ukraińcy stracili dotąd 16 z ponad 100 Bradleyów. Nie udokumentowano natomiast strat żadnego z 90 przekazanych dotąd Strykerów.
- Rosja rozpoczęła tę niesprowokowaną wojnę przeciwko Ukrainie. Rosja może ją zakończyć w każdym momencie poprzez wycofanie swoich wojsk z Ukrainy i powstrzymanie swoich brutalnych ataków przeciwko miastom i ludności Ukrainy. Dopóki Rosja tego nie zrobi, Stany Zjednoczone i nasi sojusznicy i partnerzy będą zjednoczeni z Ukrainą tak długo, jak to konieczne - powiedział w oświadczeniu sekretarz stanu USA Antony Blinken.
Nowy pakiet jest już czterdziestym zadeklarowanym przez USA od początku rosyjskiej inwazji. Łączna wartość uzbrojenia obiecanego i dostarczonego przez Waszyngton wynosi 40 mld dolarów.
Ministrowie obrony z Sił Szybkiego Reagowania (Joint Expeditionary Force, JEF) dowodzonego przez Brytyjczyków sojuszu kilku krajów europejskich, ogłosili kolejny pakiet pomocy dla ukraińskiego systemu obrony przeciwlotniczej, wart 116 mln USD - poinformowała agencja Reutera.
"Pakiet zapewni radary, które pomogą chronić przed masowymi rosyjskimi atakami, a także broń i znaczną ilość amunicji" - poinformowała agencja Reutera, cytując komunikat brytyjskiego rządu.
Sprzęt zostanie zakupiony w najbliższych miesiącach za pośrednictwem Międzynarodowego Funduszu na rzecz Ukrainy (IFU) i ma na celu wzmocnienie zdolności Ukrainy do ochrony krytycznej infrastruktury, ludności cywilnej i wojska - podała agencja.
Pomoc wojskowa państw NATO dla Ukrainy robi różnicę na polu bitwy, bo Ukraińcy posuwają się naprzód i zdobywają teren dotychczas zajmowany przez Rosjan - powiedział w Waszyngtonie sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas spotkania z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem.
- USA (...) i europejscy sojusznicy robią to, co do nich należy, przekazując pomoc ekonomiczną i wojskową wartą miliardy dolarów. I to wsparcie robi różnicę na polu bitwy w momencie, kiedy teraz rozmawiamy. Ukraina rozpoczęła swoją ofensywę, czyni postępy i zdobywa teren - oświadczył Stoltenberg podczas powitania z szefem amerykańskiej dyplomacji.
Dodał, że im więcej ziem wyzwolą Ukraińcy, tym mocniejszą będą mieli pozycję przy stole negocjacyjnym i "tym bardziej prawdopodobne, że prezydent Putin zrozumie, że nie wygra tej wojny".
Stoltenberg jest z wizytą w Waszyngtonie w ramach przygotowań do lipcowego szczytu NATO w Wilnie. Jak powiedział, spodziewa się po tym szczycie m.in. mocniejszego zobowiązania do zwiększenia wydatków na obronność i partnerstwa z krajami Indo-Pacyfiku.
Blinken zapowiedział, że liczy na to, iż wynikiem szczytu będzie "mocny pakiet politycznego i praktycznego wsparcia dla Ukrainy", a także zobowiązanie Sojuszu do zwiększenia zdolności przemysłów zbrojeniowych oraz wdrożenie planów obrony państw NATO i zobowiązań z ubiegłorocznego szczytu w Madrycie.
Po spotkaniu z Blinkenem Stoltenberg uda się do Białego Domu na rozmowy z prezydentem USA Joe Bidenem na ten sam temat.
Jesteśmy bardzo otwarci na to, by przekazać Ukrainie nasze F-16 i być może stanie się to po tym, jak tej jesieni otrzymamy myśliwce F-35 - powiedział szef komisji spraw zagranicznych parlamentu Danii Michael Aastrup Jensen. Polityk koalicji rządzącej dodał, że Dania chciała to zrobić już dawno, jednak nie miała zgody administracji USA.
- Nie mogę jeszcze mówić o szczegółach, bo nic nie jest sfinalizowane, ale jesteśmy bardzo otwarci na to, by dostarczyć Ukrainie nasze F-16 - oświadczył w rozmowie z PAP Jensen.
Przedstawiciel liberalnej partii Venstre (Lewica) przybył w poniedziałek do Waszyngtonu w ramach europejskiej delegacji szefów komisji parlamentów, by przekonywać władze USA do poparcia członkostwa Ukrainy w NATO.
Dania wraz z Holandią przewodzi koalicji mających szkolić ukraińskich pilotów na zachodnich myśliwcach. Jak zaznaczył Jensen, aby duński rząd mógł uczynić krok dalej i przekazać Ukrainie F-16, zgodę na to musi wyrazić jego komisja.
Rafael Grossi, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), powiedział w Kijowie, że jest bardzo zaniepokojony bezpieczeństwem Zaporoskiej Elektrowni Atomowej podczas ukraińskiej kontrofensywy przeciwko wojskom rosyjskim.
Grossi poinformował na briefingu, że uda się do Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, by ocenić sytuację na miejscu i że planuje spędzić tam kilka godzin - pisze agencja Reutera.
Położona na południu Ukrainy nieczynna obecnie siłownia jest największą elektrownią atomową w Europie, od 4 marca 2022 r. okupują ją wojska rosyjskie.
Misja MAEA ma m.in. ocenić bezpieczeństwo obiektu po wysadzeniu zapory na Dnieprze, tworzącej zbiornik, z którego czerpana jest woda do chłodzenia elektrowni.
Grossi na Ukrainie ma się też spotkać z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
W okupowanym przez Rosjan Melitopolu doszło do eksplozji - poinformował lojalny wobec Kijowa burmistrz tego miasta Iwan Fiedorow w serwisie Telegram, cytowany przez portal Ukraińska Prawda.
"Mieszkańcy północnej części miasta słyszeli głośny pojedynczy wybuch około pół godziny temu. A godzinę wcześniej mieszkańcy Melitopola usłyszeli tępy wybuch w centrum" - napisał
Burmistrz zaznaczył, że trwa wyjaśnienianie szczegółów.
Oczekuje się, że po wielotygodniowych dyskusjach administracja prezydenta USA Joe Bidena wyrazi zgodę na dostarczenie Ukrainie amunicji przeciwpancernej ze zubożonym uranem - poinformował dziennik "Wall Street Journal", powołując się na źródła w amerykańskim rządzie.
Wysoki rangą urzędnik administracji Bidena powiedział tej gazecie, że "nie ma większych przeszkód w zatwierdzeniu dostaw amunicji" ze zubożonym uranem. Wewnętrzna debata na temat uzbrojenia czołgów Abrams przekazywanych Ukrainie przez USA trwała od tygodni. W styczniu Biały Dom zgodził się dostarczyć Ukrainie 31 czołgów Abrams. Wówczas pojawiło się pytanie, w jaki rodzaj amunicji wyposażyć maszyny.
Pentagon nalegał, aby były uzbrojone w pociski ze zubożonym uranem, które są regularnie używane przez armię USA. Z kolei w Białym Domu niektórzy urzędnicy wyrażali obawy, że narazi to Waszyngton na krytykę, w związku z dostawą broni, która może stanowić zagrożenie dla zdrowia i środowiska.
Rosyjskie siły każdego dnia wysadzają małe obiekty hydrotechniczne w obwodach zaporoskim i chersońskim na południu Ukrainy. Wróg liczy, że wywołane w konsekwencji tych działań lokalne podtopienia utrudnią nam kontrofensywę - poinformował przedstawiciel ukraińskiego resortu obrony major Władysław Dudar.
Okupanci zaminowali bardzo wiele takich obiektów. Skutki zniszczeń dokonywanych przez agresora nie wywołują na razie poważnych zniszczeń i ograniczają się do uszkodzenia gruntów rolnych należących do jednej lub dwóch miejscowości - oznajmił Dudar, cytowany przez agencję Ukrinform.
11 cywilów zginęło w Krzywym Rogu w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego w nocy z poniedziałku na wtorek – powiadomiły władze obwodu dniepropietrowskiego, informując o zakończeniu akcji ratunkowej.
"Ciało jeszcze jednej osoby wydobyto spod gruzów budynku prywatnego przedsiębiorstwa w Krzywym Rogu. W tę straszną noc wróg zabił 11 cywilnych mieszkańców miasta. Operacja ratunkowa została zakończona. Trwa rozbiórka budynku" – przekazał w Telegramie szef administracji wojskowej regionu Serhij Łysak.
W wyniku wysadzenia przez Rosjan zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce i obniżenia się poziomu wody w Zbiorniku Kachowskim poniżej wartości minimalnej odcięte zostały dostawy wody na okupowany przez Moskwę Krym. Taka sytuacja potrwa co najmniej rok - ocenił Ihor Syrota, szef koncernu Ukrhidroenerho, operatora ukraińskich elektrowni wodnych.
- Problemy z wodą będą występować również w ukraińskich obwodach dniepropietrowskim, zaporoskim, chersońskim i mikołajowskim. Stanie się tak, ponieważ poziom wody w Zbiorniku Kachowskim spadł poniżej 12,7 metra, czyli wartości krytycznej, zapewniającej możliwość dostaw do regionów na południu kraju. Dlatego rozważamy różne alternatywne scenariusze, żeby zagwarantować cywilom dostęp do wody pitnej - oznajmił Syrota.
Szef najemniczej Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn oświadczył, że "nie jest pewien", czy jego formacja zostanie w Ukrainie po zdobyciu Bachmutu w obwodzie donieckim - podała agencja Reutera.
Wagnerowcy brali aktywny udział w wielomiesięcznych walkach o to miasto, przekazując w czerwcu swoje pozycje oddziałom regularnej rosyjskiej armii.
Liczba ofiar rosyjskiego ataku na Krzywy Róg wzrosła do 10 - poinformowały władze miasta w obwodzie dniepropietrowskim.
Ratownicy wciąż przeszukują gruzy ostrzelanego budynku, pod którymi może przebywać jedna osoba.
Mieszkańcy okupowanej części obwodu chersońskiego, którzy ucierpieli na skutek powodzi wywołanej przez Rosjan, nie zostali pozostawieni samym sobie. Ewakuujemy tych ludzi, ale robimy to w maksymalnie dyskretny sposób - oznajmiła rzeczniczka ukraińskich wojsk na południu kraju Natalia Humeniuk.
- Jest oczywiste, że nie porzucamy mieszkańców lewobrzeżnej (wschodniej) Chersońszczyzny. Równie oczywiste powinno być też jednak to, że nie należy opowiadać o takich operacjach zbyt wcześnie. Ludzie muszą wiedzieć, że nie zostawimy ich (w potrzebie), lecz jak i kiedy to się stanie - to już tajemnica, (a jej zachowanie) służy uratowaniu jak największej liczby osób - podkreśliła Humeniuk.
Nasze wojska walczą z rosyjskimi okupantami na pięciu-sześciu odcinkach frontu jednocześnie, ale to dopiero początek kontrofensywy. Później wybrane zostaną dwa-trzy najbardziej perspektywiczne kierunki, na które Kijów skieruje siły rezerwy - ocenił ukraiński ekspert ds. wojskowości pułkownik Roman Switan w rozmowie z rosyjskim niezależnym kanałem na Telegramie Możem Objasnit'.
- W przeciwieństwie do kontruderzenia w obwodzie charkowskim jesienią 2022 roku, ukraińskie wojska posuwają się obecnie dosyć wolno, ponieważ Rosjanie zdołali wznieść (w obwodach zaporoskim i donieckim) nawet trzy linie umocnień. Teraz (Ukraińcy) zmuszeni są do wgryzania się w te fortyfikacje, poszukując w nich słabych miejsc, koncentrując tam swoje jednostki, a następnie próbując przebić się na (większą odległość) w głąb (okupowanych terenów) - wyjaśnił Switan.
Rosja sprowadza z Iranu większe partie dronów przez Morze Kaspijskie w miejsce wcześniejszych niedużych dostaw drogą lotniczą. Iran pomaga jej w rozpoczęciu własnej produkcji dronów - podaje brytyjski resort obrony w codziennej aktualizacji wywiadowczej.
"Jest bardzo prawdopodobne, że Rosja, która wcześniej otrzymywała drogą lotniczą niewielkie dostawy irańskich jednokierunkowych bezzałogowych statków powietrznych (OWA-UAV), zamieniła je teraz większymi dostawami - statkami z Iranu przez Morze Kaspijskie. Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe nabrał znacznie większego znaczenia od czasu inwazji (na Ukrainę). Pozwala Rosji na dostęp do rynków azjatyckich - w tym na transporty broni - w sposób, który - jak ma ona nadzieję - jest mniej narażony na sankcje międzynarodowe" - głosi komunikat.
Rosyjskie siły całkowicie utraciły inicjatywę w walkach na kierunku bachmuckim na wschodzie Ukrainy. Nasze operacje kontrofensywne w pobliżu Bachmutu wymagają jednak ogromnego wysiłku, ponieważ bardzo trudno jest tam zdobyć nawet metr terenu - oznajmił Wołodymyr Nazarenko, żołnierz batalionu Swoboda ukraińskiej Gwardii Narodowej.
- Niestety, wróg nadal próbuje przeprowadzać uderzenia, a na niektórych odcinkach posuwać się naprzód. Ogólnie rzecz ujmując, inicjatywa jest jednak po naszej stronie - przekazał Nazarenko, cytowany przez agencję UNIAN.
W ciągu ostatniej doby wojska ukraińskie kontynuowały operacje kontrofensywne na trzech odcinkach frontu i odniosły pewne zdobycze terytorialne – ocenia w najnowszym raporcie amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
Działania te trwają w zachodniej części obwodu zaporoskiego, gdzie według ukraińskiego ministerstwa obrony wyzwolono jedną miejscowość. We wschodniej części obwodu zaporoskiego i zachodniej części obwodu donieckiego w tym samym czasie wyzwolonych zostało sześć miejscowości - podał ISW.
Liczba zabitych w rosyjskim ostrzale miasta Krzywy Róg na południu Ukrainy wzrosła do sześciu, operacja ratunkowa trwa - poinformował szef lokalnej administracji wojskowej Ołeksandr Wiłkuł. Prokuratura generalna wszczęła śledztwo w sprawie ataku.
"Niestety, jest już sześciu zabitych" - napisał Wiłkuł na kanale Telegram.
We wtorek nad ranem władze informowały o trzech ofiarach śmiertelnych ostrzału, trzech rannych w stanie bardzo ciężkim i o 10 osobach ciężko rannych.
W ataku rakietowym ukraińskich wojsk na stanowisko dowodzenia wroga w obwodzie zaporoskim zginął rosyjski generał Siergiej Goriaczow - poinformowały media, powołując się do doniesienia korespondentów wojennych z Ukrainy i Rosji. O śmierci Goriaczowa poinformowali w mediach społecznościowych zarówno ukraińscy oficerowie relacjonujący wydarzenia na froncie, jak Anatolij Sztefan, jak też prokremlowscy blogerzy wojskowi.
"Praca nad sztabami rosyjskich okupantów jest prowadzona w umiejętny sposób. Generał - to dobrze, ale oprócz tego (zginęło) jeszcze wielu oficerów (wroga)" - oznajmił Sztefan na kanale Telegram.
Większość obwodów w Ukrainie nie jest już objęta alertem lotniczym. O 8.40 czasu lokalnego alarmy obowiązują na Krymie oraz w obwodach donieckim i ługańskim.
W wyniku uderzenia w między innymi budynek mieszkalny i magazyn w Krzywym Rogu zginęły co najmniej trzy osoby, a 25 zostało rannych.
"Tragiczna noc. Atak na Krzywy Róg. Siły obrony przeciwrakietowej zestrzeliły trzy pociski manewrujące, ale mamy również uderzenia w obiekty cywilne. Zniszczono czteropiętrowy budynek. (...) Płoną mieszkania od parteru po czwarte piętro. Ogień objął 700 metrów kwadratowych (powierzchni obiektu). Strażacy walczą z pożarem" - relacjonował na Telegramie szef regionalnych władz Serhij Łysak.
Jak dodał, 19 rannych z Krzywego Rogu przewieziono do szpitala. Oprócz ofiar ostrzału bloku mieszkalnego, trzy osoby doznały obrażeń w wyniku uderzenia w magazyn na terenie prywatnego przedsiębiorstwa, a cztery kolejne - w jeszcze innym miejscu w mieście.
Pod gruzami prawdopodobnie znalazło się siedmioro mieszkańców - oznajmił szef administracji wojskowej w Krzywym Rogu Ołeksandr Wiłkuł.
W dotkniętej powodzią miejscowości Hoła Prystań w obwodzie chersońskim rosyjscy żołnierze grabią z domów meble i sprzęt AGD. Ładują je na ciężarówki, które oznaczone są jako transport humanitarny - podał Sztab Generalny sił zbrojnych Ukrainy.
Nie ulega wątpliwości, że uszkodzony w ubiegłym roku most Krymski, który łączy Półwysep z Rosją, będzie atakowany przez ukraińskie rakiety – ocenił w rozmowie z PAP Andrij Kłymenko analityk Instytutu Czarnomorskich Badań Strategicznych i redaktor naczelny portalu BlackSeaNews.
Około godziny 8 czasu lokalnego alarmy przeciwlotnicze NIE obowiązują tylko w pięciu zachodnich obwodach Ukrainy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski: Kolejne rakiety terrorystyczne, rosyjscy zabójcy kontynuują wojnę z budynkami mieszkalnymi, zwykłymi miastami i ludźmi. Niestety, są zabici i ranni. Akcja ratunkowa w Krzywym Rogu trwa. Moje kondolencje dla wszystkich, którzy stracili swoich bliskich! Rosyjskim terrorystom nigdy nie zostanie wybaczone i zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za każdy wystrzelony przez siebie pocisk.
Alarmami zostały objęte kolejne obwody w środkowej Ukrainie, w tym Kijów.
Około godziny 7 czasu lokalnego alerty lotnicze obowiązują w 13 obwodach na południu i wschodzie Ukrainy.
"Do ataku na Kijów wróg użył pocisków manewrujących Kh-101/555, tradycyjnie wystrzeliwanych przez bombowce strategiczne Tu-95MS z regionu Morza Kaspijskiego. Wszystkie cele wroga w przestrzeni powietrznej wokół Kijowa zostały wykryte i pomyślnie zniszczone przez siły obrony powietrznej" – czytamy w komunikacie administracji wojskowej stolicy Ukrainy.
Nie otrzymano jeszcze żadnych informacji o ofiarach ani zniszczeniach. Dane są gromadzone i weryfikowane - podał Ukrinform.
Wcześniej mer Charkowa Igor Terekchow poinformował Ukrinform o ataku na Charków wrogich dronów "Shaheed" i uderzeniu w przedsiębiorstwo przemysłowe.
"Krzywy Róg. Potwory uderzyły w kilka absolutnie pokojowych obiektów w różnych częściach miasta, w tym w pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Wszystkie służby ratunkowe działają, akcja gaśnicza zakończona, ekipy pogotowia ratunkowego udzielają pomocy, są ofiary w stanie ciężkim, prawdopodobnie pod gruzami są ludzie. Pełna informacja będzie dostępna po zakończeniu akcji ratowniczej" – napisał w Telegramie szef administracji wojskowej w Krzywym Rogu Ołeksandr Wiłkuł.
Odwołano alarmy przeciwlotnicze w większości regionów Ukrainy - alarmy dalej obowiązują jedynie na Krymie i w regionie ługańskim.
Rzecznik Departamentu Stanu Ned Price oświadczył, że pomimo zaprzeczeń Pjongjangu, że sprzedawał broń Rosji na potrzeby wojny na Ukrainie, Stany Zjednoczone potwierdziły zakończenie przez Koreę Północną dostaw broni, w tym rakiet i pocisków, dla wspieranej przez Kreml grupy najemników Wagnera w listopadzie 2022 roku.
- Obawiamy się, że KRLD planuje dostarczyć Rosji więcej sprzętu wojskowego – dodał rzecznik.
- Nasza polityka względem członkostwa w NATO się nie zmieniła. Wciąż oczywiście popieramy politykę otwartych drzwi NATO i to jest przedmiot dyskusji, którą trzeba przeprowadzić ze wszystkimi 31 sojusznikami. Więc nie zajmujemy stanowiska w tę czy drugą stronę - powiedział w poniedziałek podczas briefingu prasowego rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby, zapytany o możliwość członkostwa Ukrainy w Sojuszu.
- W Bukareszcie przyjęto deklarację, która bardzo jasno powiedziała, że Ukraina będzie kiedyś w NATO - dodał, przywołując deklarację ze szczytu z 2008 r, podczas którego sojusznicy zgodzili się, by Ukraina i Gruzja stały się w przyszłości członkami NATO.
Ta kwestia będzie m.in. przedmiotem wtorkowej rozmowy prezydenta Joe Bidena z sekretarzem generalnym Sojuszu Jensem Stoltenbergiem. Jak powiedział Kirby, USA omawiają z Ukrainą jej długoterminowe potrzeby w zakresie bezpieczeństwa i to, jak ma wyglądać jej "środowisko bezpieczeństwa", zaś efekty tych rozmów poznamy podczas lipcowego szczytu NATO w Wilnie.Zapowiedział też, że w nadchodzących dniach administracja ogłosi kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy, przekazując sprzęt z magazynów sił USA dostosowany do obecnych potrzeb na polu bitwy. W ubiegłym tygodniu Pentagon zapowiedział zakup pakietu broni i amunicji dla Ukrainy o wartości 2,1 mld dolarów.
Po godzinie 1:30 czasu lokalnego w południowych regionach Ukrainy ogłoszono alarm przeciwlotniczy. O godzinie 2:46 ogłoszono alarm w Kijowie, następnie w pozostałych regionach Ukrainy z wyjątkiem regionów zachodnich. Podczas alarmu przeciwlotniczego zaleca się ewakuację do schronów przeciwlotniczych - informuje Ukraińska Prawda.
Trwają zacięte walki, siły rosyjskie ponoszą straty, odnosimy sukcesy mimo deszczu - poinformował w poniedziałek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podziękował wojskowym za każdą ukraińską flagę, która wraca na swoje miejsce w wyzwolonych miejscowościach.
W poniedziałek szef państwa przeprowadził naradę z najwyższym dowództwem wojskowym. - Walki są zacięte, ale przesuwamy się i to jest bardzo ważne. Straty wroga są dokładnie takie, jakich potrzebujemy - powiedział na nagraniu Zełenski.
W ciągu tygodnia ukraińskie siły zbrojne wyzwoliły spod rosyjskiej okupacji siedem miejscowości i przejęły kontrolę nad 90 km kw terytorium - poinformowała wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar.
W minionym tygodniu podczas operacji ofensywnej na kierunku donieckim i tawrijskim ukraińskie siły przesunęły się o 6,5 km. Przejęto kontrolę nad 90 km kw terytorium i wyzwolono siedem miejscowości: Łobkowe, Łewadne, Nowodariwka, Neskuczne, Storożewe, Makariwka, Błahodatne - napisała wiceminister w komunikatorze Telegram.
Pawło Kyryłenko, szef władz obwodu donieckiego, poinformował o ewakuowaniu z wyzwolonych miejscowości 11 mieszkańców.
Szef litewskiego MSZ Gabrielius Landsbergis przekazał prokuratorowi Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w Hadze Karimowi Khan dane dotyczące przestępczego przesiedlenia ukraińskich dzieci na Białoruś. Prokuratura Generalna Litwy wszczęła postępowanie przygotowawcze w tej sprawie.
Białoruska opozycja zebrała informacje o możliwej deportacji ponad 2 tys. ukraińskich dzieci, głównie sierot, z terytoriów Ukrainy tymczasowo okupowanych przez Rosję do obozów na Białorusi. Informacja ta została przedstawiona podczas poniedziałkowej międzynarodowej konferencji w Wilnie nt. odpowiedzialności reżimu Łukaszenki za zbrodnie przeciwko ludzkości.
Białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka poinformował podczas konferencji, że "opozycja gromadzi dowody, które pozwolą postawić Łukaszenkę w stan oskarżenia".
Autorka/Autor: red.
Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: mil.ru