TVN24 | Świat

Ekspert o ostrzale Lwowa: atak z okrętu podwodnego może świadczyć o dwóch rzeczach

TVN24 | Świat

Autor:
ads//now
Źródło:
TVN24
Matysiak o ostrzale Lwowa: atak z okrętu podwodnego może świadczyć o dwóch rzeczach
Matysiak o ostrzale Lwowa: atak z okrętu podwodnego może świadczyć o dwóch rzeczachTVN24
wideo 2/26
TVN24Matysiak o ostrzale Lwowa: atak z okrętu podwodnego może świadczyć o dwóch rzeczach

Rosjanie ostrzelali Lwów na zachodzie Ukrainy. Rakiety zostały wystrzelone z okrętu podwodnego na Morzu Czarnym. - To może świadczyć o dwóch rzeczach: że Rosja skróciła się mocno w zasobach sprzętu i musi korzystać z okrętów podwodnych albo też testuje możliwości rażenia celów z wykorzystaniem floty - tłumaczył w TVN24 pułkownik Maciej Matysiak, ekspert fundacji Stratpoints, były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

W piątek nad ranem rosyjskie rakiety spadły na Lwów. W wyniku ataku zniszczono zakłady naprawy samolotów nieopodal lotniska. Dowództwo sił powietrznych Zachód podało, że w kierunku Lwowa wystrzelono sześć rakiet z okrętu podwodnego na Morzu Czarnym. Dwie zostały strącone.

CZYTAJ WIĘCEJ O SYTUACJI NA UKRAINIE W RELACJI TVN24.PL

Matysiak: atak z okrętu podwodnego może świadczyć o dwóch rzeczach

Pułkownik Maciej Matysiak, ekspert fundacji Stratpoints, były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, komentował ten atak w rozmowie z TVN24. - Rosja jako mocarstwo posiada zdolności do rażenia celów, także używając okrętów podwodnych. Co do zasady są to rakiety używane także przez wojska lądowe, tylko w wersji morskiej - tłumaczył.

Jak dodał, wystrzelenie rakiet z okrętów podwodnych "może świadczyć o dwóch rzeczach". - Że Rosja skróciła się mocno w zasobach sprzętu, który posiada, i musi korzystać z okrętów podwodnych albo też testuje możliwości rażenia celów z wykorzystaniem floty, okrętów wojennych - stwierdził Matysiak.

Ekspert tłumaczył też, jak działają rakiety manewrujące. - Mogą samodzielnie dobierać parametry lotu, niezależnie od operatora dokonywać manewrów, uchylać się, wybierać trajektorię i tor lotu. To bardzo zaawansowany typ uzbrojenia, który może lecieć na bardzo niskiej wysokości z bardzo dużą prędkością. Dlatego jest trudny do wykrycia i trudniejszy do zwalczania - wyjaśniał.

ZOBACZ: Relacja reporterki "Faktów" TVN Katarzyny Górniak z Lwowa

Matysiak: wiele sygnałów świadczy o niskim morale rosyjskich żołnierzy

Pułkownik Matysiak mówił też, że jego zdaniem morale rosyjskich żołnierzy jest niskie. - Wiele sygnałów o tym świadczy. Ci żołnierze nie do końca wiedzieli, gdzie jadą, to żołnierze poborowi, którzy w dużej mierze nie chcą walczyć ani ginąć na tej wojnie. Widzimy to po ich rozmowach, po tym, co mówią jeńcy ujęci przez stronę ukraińską. Ale także po tym, że żołnierze po prostu czasem porzucają sprzęt, nie starają się go w żaden sposób uratować - wyjaśniał gość TVN24.

Autor:ads//now

Źródło: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości