"Widzieliśmy płaczących, biegnących ludzi". Świadkowie eksplozji na lotnisku

TVN24

Aktualizacja:
Do eksplozji doszło ok. 8 ranoTwitter.com
wideo 2/18

- Ludzie nie wiedzieli, co robić. Myśleliśmy, że to tylko ćwiczenia - powiedział jeden ze świadków eksplozji na lotnisku w Brukseli. Do dwóch silnych eksplozji doszło na lotnisku Zaventem w Brukseli ok. godz. 8 rano. Potem do eksplozji doszło w metrze.

Świadkowie, którzy byli na lotnisku w Brukseli w trakcie wtorkowych eksplozji, mówili telewizji Sky News, że wybuch był "niczym fala". - Wiedziałam, że to eksplozja - powiedziała jedna z kobiet.

"Myśleliśmy, że to ćwiczenia"

- Spojrzeliśmy na siebie i powiedziałam: chodźmy w tę stronę, odejdźmy stąd - relacjonowała kobieta. - Widzieliśmy płaczących ludzi biegnących w naszą stronę. Wiedziałam więc, że podążają w dobrą stronę. - dodała.

Owen Li, inny świadek zdarzenia cytowany przez BBC, był w czasie eksplozji w restauracji. Jak powiedział, nagle zauważył, że wszyscy biegną w jego stronę. - Ludzie nie wiedzieli, co robić, myśleliśmy, że to tylko ćwiczenia - stwierdził. - Część została w restauracji, ale ludzie zaczęli sobie powoli zdawać sprawę, że to dzieje się naprawdę. Obsługa pomagała nam się wydostać - dodał.

Świadkowie zdarzenia mówili też o unoszącym się wszędzie dymie i kurzu.

Dwie eksplozje, zamknięte lotnisko

Do dwóch silnych eksplozji doszło na lotnisku Zaventem w Brukseli ok. godz. 8 rano. Są informacje o zabitych i rannych. Przyczyna na razie nie jest znana. Lotnisko zostało natychmiast zamknięte, a wszystkie samoloty zmierzające w stronę lotniska zawrócone.

Międzynarodowy port lotniczy znajduje się w Zavantem na północnym wschodnie od Brukseli i jest największym belgijskim lotniskiem.

Do kolejnych eksplozji doszło na stacjach metra.

Miejsce eksplozji na lotnisku

Autor: mart\mtom / Źródło: SkyNews, BBC

Tagi:
Raporty:
0