Strzelanina w stanie Idaho. Są ofiary śmiertelne i ranni

Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Napastnik otworzył ogień w restauracji popularnej sieci fast food w Twin Falls w stanie Idaho w USA. Zabił dwie osoby, są ranni.

Policja otrzymała zgłoszenia o uzbrojonym strzelcu około godziny 14.30 czasu lokalnego (22.30 w Polsce) w pobliżu restauracji In-N-Out Burger w ruchliwej dzielnicy handlowej miasta Twin Falls, w stanie Idaho - poinformował rzecznik miasta Joshua Palmer.

Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Źródło zdjęcia: Reuters

Na nagraniach z mediów społecznościowych widać ludzi uciekających z parkingu centrum handlowego w chwili, gdy słychać strzały.

Napastnik nie żyje

Trzy osoby zginęły, w tym domniemany napastnik, a co najmniej dwie inne zostały ranne - poinformowały władze, cytowane przez agencję Reuters. Wcześniej media donosiły, że ofiar może być więcej.

Szef policji w Twin Falls, Matthew Hick potwierdził, że podejrzany o oddanie strzałów nie żyje. Nie podał jednak żadnych szczegółów na ten temat.

Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Źródło zdjęcia: Reuters

- Podejrzany nie żyje. Był blisko miejsca zdarzenia. Obecnie pracujemy nad ustaleniem jego tożsamości oraz motywów działania - oświadczył Hicks.

Szef policji poinformował, że śledczy chcą przesłuchać "setki osób", które w czasie ataku przebywały w pobliżu.

- Mamy dosłownie setki osób, które w taki czy inny sposób znajdowały się wówczas w rejonie tej restauracji i są teraz przesłuchiwane - wyjaśnił Hicks.

Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Strzelanina w Twin Falls, Idaho
Źródło zdjęcia: Reuters

Na czas prowadzonych działań policja zamknęła okoliczne drogi oraz pobliski most i zaapelowała do mieszkańców, by unikali tego rejonu. Rzecznik FBI przekazał CBS News, że agenci tej służby są na miejscu i pomagają w dochodzeniu.

Twin Falls leży na południu Idaho, około 190 kilometrów od stolicy tego stanu, Boise.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: