Administracja Trumpa rozpoczęła masowe zwolnienia 10 tysięcy pracowników amerykańskich agencji ochrony zdrowia - podała agencja Reutera, powołując się na źródła. Ochroniarze mieli uniemożliwić wstęp do budynków niektórym pracownikom.
Cięcia, które dotyczą głównych agencji podlegających Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, w tym FDA i CDC i Narodowych Instytutów Zdrowia, są częścią szerokiego planu prezydenta USA Donalda Trumpa i miliardera Elona Muska - przekazała agencja Reutera.
Działania te mają na celu zmniejszenie rządu federalnego i ograniczenie wydatków. Sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. opisał cięcia jako niezbędne do usprawnienia rozdętej biurokracji.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tysiące pracowników zagrożonych zwolnieniami
Cięcia obejmowały odsunięcie czołowych naukowców nadzorujących zdrowie publiczne, badania nad rakiem oraz zatwierdzanie szczepionek i leków, co wzbudziło obawy o to, jak Stany Zjednoczone zareagują na sytuacje kryzysowe.
"Nasze serca są z tymi, którzy stracili pracę. Ale rzeczywistość jest jasna: to, co robiliśmy, nie działa" - napisał Kennedy na platformie X, dodając, że zmiany były konieczne, aby w departamencie (HHS) skupiono się na podstawowej misji zapobiegania chorobom przewlekłym.
Odejścia z Agencji ds. Żywności i Leków, uważanej za najlepszego regulatora leków na świecie, obejmowały Petera Steina, dyrektora Biura Nowych Leków w jego oddziale Centrum Oceny i Badań Leków.
Zwolniony został również Brian King, szef działu Centrum Produktów Tytoniowych FDA. Nastąpiło to po odsunięciu Petera Marksa, wysoko cenionego urzędnika do spraw szczepionek FDA – wskazała agencja Reutera.
"FDA, jaką znaliśmy, jest skończona, a większość czołowych przedstawicieli z wiedzą i głębokim zrozumieniem rozwoju i bezpieczeństwa produktów nie jest już zatrudniona" - napisał były komisarz Robert Califf w wpisie na serwisie LinkedIn.
"Uważam, że historia uzna to za ogromny błąd" – napisał. "Będzie ciekawie usłyszeć od nowego kierownictwa, jak planują ponownie złożyć 'Humpty'ego Dumpty'ego'" – dodał.
Ludzie czekali w kolejce godzinami, nie wiedząc, co się stanie
W centrum Waszyngtonu pracownicy, gdy próbowali dostać się do budynku, w którym mieści się kilka biur i wydziałów HHS byli informowani przez ochroniarzy, że zostali zwolnieni.
- Zwolniono w ten sposób dziesiątki osób - powiedział jeden z pracowników. Wśród nich była osoba głucha, dla której ochroniarz musiał wpisać na telefonie wiadomość, że została zwolniona.
Pracownik FDA powiedział, że przy wejściu do budynku trzeba było okazywać legitymacje, a tym, którzy zostali zwolnieni, wydawano wizytówki i kazano wracać do domu. Ludzie czekali w kolejce godzinami, nie wiedząc, co się stanie, gdy dotrą do wejścia - podkreśliła agencja Reutera.
Na wizytówkach znajdowały się numery telefonów do dziesięciu różnych działów, pod które pracownicy mieli dzwonić, aby odebrać swój "niezbędny" sprzęt.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
CPT praktycznie nie może regulować produktów tytoniowych
Zwolnieni pracownicy otrzymywali również e-maile, w których napisano, że wypowiedzenie nie miało związku z ich służbą, wynikami ani zachowaniem. Dowiadywali się, że zostali przeniesieni na urlop administracyjny.
Jedno ze źródeł, do których dotarła agencja Reutera, wskazało, że urlop odzwierciedlał wymóg związku zawodowego dotyczący 60-dniowego wypowiedzenia.
Cięcia w Centrum Produktów Tytoniowych FDA obejmowały w całości Biuro Zarządzania i Biuro Regulacji - powiedział były dyrektor Mitch Zeller. - Myślę, że to sprawia, że CPT praktycznie nie może regulować produktów tytoniowych - dodał.
Jeanne Marrazzo, dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, która zastąpiła Anthony’ego Fauciego, została zwolniona ze swojego stanowiska i zaoferowano jej pracę w Indian Health Service.
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ERIK S. LESSER/PAP/EPA