Ukraina nie wyklucza stanu wojennego na wschodzie i zamknięcia granic z Rosją

Świat

tvn24Granica rosyjsko-ukraińska na wschodzie i północy

Ukraina rozpatruje możliwość wprowadzenia stanu wojennego w objętych prorosyjską rebelią obwodach oraz zamknięcie granic z Federacją Rosyjską – oświadczył w poniedziałek po obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony jej sekretarz Andrij Parubij. RBNiO opowiedziała się także za jednostronną demarkacją (oznaczeniem) granicy z Rosją. Demarkacja przeprowadzana jest zazwyczaj przez komisję mieszaną, składającą się z przedstawicieli zainteresowanych stron.

Parubij wyjaśnił, że decyzje te związane są z zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego ze strony Rosji. Na wschodniej Ukrainie działają uzbrojeni bojownicy prorosyjscy, wspierani przez Federację Rosyjską ludźmi i sprzętem.

Opiszą, uszczelnią, a potem zamkną granicę?

- Zleciliśmy Radzie Ministrów przeprowadzenie jednostronnej demarkacji granicy ukraińsko-rosyjskiej, zapewnienie jej odpowiedniego zabezpieczenia technicznego, odpowiednio do zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego – powiedział Parubij.

Demarkacja ma na celu szczegółowe wytyczenie i oznakowanie przebiegu granicy państwowej w terenie.

Demarkacja przeprowadzana jest zazwyczaj przez specjalnie w tym celu powołaną komisję mieszaną, składającą się na zasadzie parytetu z przedstawicieli zainteresowanych stron.

Możliwy stan wojenny na wschodzie

Mówiąc o możliwości wprowadzenia stanu wojennego w dwóch wschodnich obwodach - donieckim i ługańskim - Parubij zaznaczył, że koncepcja ta jest dopiero rozpatrywana i ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. - Najpierw zrobimy wszystko, co możliwe, by zaproponować złożenie broni i opuszczenie Ukrainy uzbrojonym ludziom, którzy walczą przeciwko ukraińskim obywatelom i państwu – podkreślił.

Na posiedzeniu RBNiO dyskutowano także o zamknięciu przejść granicznych z Rosją oraz o zakazie zawijania rosyjskich statków do ukraińskich portów. Parubij i tutaj zaznaczył, że decyzja nie zostanie podjęta natychmiast, lecz zapadnie "w razie konieczności".

- Podkreślamy, że naszym celem nie jest wojna. Chcemy pokoju. Opowiadamy się za tym, by bojownicy i rosyjscy dywersanci sami złożyli broń i opuścili terytorium Ukrainy – oświadczył. Ogłosił, że władze ukraińskie dają na to siłom prorosyjskim czas "od pięciu do siedmiu dni".

Prezydent chce planu pokojowego

Posiedzenie RBNiO Ukrainy zwołał prezydent Petro Poroszenko. Otwierając obrady, zapowiedział, że proponuje tymczasowe zawieszenie broni na wschodzie kraju jako element planu pokojowego.

Szef państwa podkreślił, że zawieszenie broni byłoby ograniczone w czasie. - Angażowanie się w przewlekłe negocjacje byłoby teraz nieodpowiedzialne, dlatego, że nie są nam potrzebne rozmowy dla samych tylko rozmów - zaznaczył.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: adso//rzw/kwoj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty: