Tylko biali mogli wyzwalać Paryż

 
Pod Łukiem Triumfalnym przemaszerowali tylko bialisxc.hu

Chociaż ponad 2/3 armii Wolnych Francuzów gen. Charlesa de Gaulle'a składało się z czarnych żołnierzy, alianccy dowódcy uznali, że tylko biali Francuzi są godni wyzwalać Paryż. BBC dotarło do rasistowskich rozporządzeń aliantów.

De Gaulle bardzo chciał, by na czele sił, które w sierpniu 1944 r. wyzwalały Paryż byli Francuzi. Tym samym francuscy żołnierze mieli zmyć z siebie hańbę szybkiej kapitulacji w 1940 r.

Alianci zgodzili się na podyktowane ambicją żądania Francuza, ale mieli jeden warunek. Szef sztabu głównodowodzącego gen. Dwighta Eisenhowera napisał: "Jest bardziej niż pożądane, by dywizje składały się z białego personelu".

Segregacja w armiach

Amerykanie w tym czasie stosowali w swoich szeregach segregację i nie dopuszczali, by czarni i biali żołnierze walczyli ramię w ramię w tych samych oddziałach. W kolejnych dokumentach Amerykanie narzekają, że trudno znaleźć taką dywizję.

Rzeczywiście - niemal 2/3 Wolnych Francuzów było Murzynami z afrykańskich kolonii. - Szkoda, że jedyna francuska całkiem biała formacja to dywizja pancerna w Maroku - narzekał brytyjski dowódca, gen. Frederick Morgan.

Rasistowskie stanowisko Brytyjczyków dziwi dziennikarzy BBC, którzy przypomnieli, że armia brytyjska nie stosowała rasistowskiej segregacji, a w jej szeregach walczyło wielu poddanych z kolonii.

De Gaulle syty i alianci cali

W końcu znaleziono salomonowe rozwiązanie, które zadowoliło i ambicję de Gaulle'a i uprzedzenia aliantów. Wzięto jedną francuską dywizję, w której było najmniej czarnych żołnierzy, przeniesiono ich do innych jednostek, a w ich miejsce przysłano białych.

Doszło do kuriozalnej sytuacji, bo białych Francuzów brakowało, więc, jak podaje BBC, pod trójkolorowym sztandarem na paryskich Polach Elizejskich maszerowali... Hiszpanie. "Honor" białego człowieka jednak uratowano.

Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu