Demonstranci zgromadzeni na Bundesplatz, głównym placu stolicy Szwajcarii, domagali się, aby władze zaprzestały "niszczycielskiej polityki" wobec oświaty, służby zdrowia i bezpieczeństwa socjalnego obywateli, polegającej na cięciu wydatków na te cele i uprzywilejowanym traktowaniu warstwy najbogatszych obywateli.- Mówimy 'nie" polityce tworzenia społeczeństwa dwu prędkości - podkreśliła w przemówieniu na wiecu socjalistka, przewodnicząca związku zawodowego urzędników Beatrice Stucki.
Cięcia w milionach
Jak podaje szwajcarska agencja ATS, władze kantonu stołecznego podreperowują swój budżet likwidując automatyczne okresowe podwyżki płac dla pracowników sektora publicznego i skreślając 55 milionów franków szwajcarskich (45 milionów euro) z wydatków na oświatę i ochronę zdrowia.Agencja określiła protest jako "największą od dziesiątków lat demonstrację" przeciwko polityce władz.
Autor: nsz/tr / Źródło: PAP