Ojciec na froncie, matka z synkiem "przy świecach, jak w dawnych czasach"

Ukraina żołnierze święta
Święta Bożego Narodzenia w cieniu wojny. "Udowodniliśmy, że zasługujemy na zwycięstwo"
Źródło: Katarzyna Sławińska/"Fakty" TVN
Tak samo już kolejny rok. Z dala od rodziny, ale w otoczeniu towarzyszy broni. W ten sposób święta spędza wielu ukraińskich żołnierzy. Czasem udaje się znaleźć moment na rozmowę z najbliższymi. Ci też muszą mierzyć się z wyzwaniami.

Agencja Reutera opublikowała w czwartek nagranie, na którym pokazała, jak Wigilię Bożego Narodzenia spędziła jedna z ukraińskich brygad, broniąca kraju w obwodzie charkowskim. Żołnierze zasiedli do wigilijnego stołu bez swoich rodzin.

Wigilia ukraińskiej brygady w obwodzie charkowskim
Wigilia ukraińskiej brygady w obwodzie charkowskim
Źródło: Reuters

Telefon z frontu, w domu znów blackout

Kamera towarzyszyła też jednemu z ukraińskich żołnierzy, kiedy zadzwonił do rodziny i prowadził z nią wideorozmowę. Żona i syn wojskowego także świętowali wtedy Wigilię. Mężczyzna pytał syna m.in. o to, czy otworzył już prezenty.

Małżonka żołnierza powiedziała z kolei, że "świętują przy świecach, jak w dawnych czasach". Relacjonowała, że zabrakło w domu prądu drugi raz tego dnia. Z rozmowy wynikało, że braki w dostawach elektryczności wystąpiły też między 5 rano a południem. - I tak jest każdego dnia - stwierdziła.

Ukraiński żołnierz rozmawia z rodziną przez telefon
Ukraiński żołnierz rozmawia z rodziną przez telefon
Źródło: Reuters

Żona żołnierza pozdrowiła go zawołaniem "chwała Ukrainie", a jego syn dodał: "chwała bohaterom".

Rosja regularnie ostrzeliwuje ukraińską infrastrukturę cywilną i krytyczną, w tym obiekty energetyczne i paliwowe. We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o rosyjskim nocnym ataku z użyciem ponad 650 dronów i kilkudziesięciu rakiet. Premierka Julia Swyrydenko przekazała wówczas, że w nalocie najbardziej ucierpiały obiekty energetyczne w zachodnich regionach kraju.

"Zasługujemy na zwycięstwo"

W rozmowie z Reutersem ukraiński żołnierz wspominał, że to jego trzecie święta na froncie. Z kolei ostatnie Boże Narodzenie w domu obchodził w 2021 roku. Jak podkreśla, powrócili do celebrowania świąt 25 grudnia, jak przed włączniem Ukrainy do ZSRR.

- Dla mnie te święta zawsze oznaczały rodzinne spotkanie - podkreślił.

Wojskowy zaznaczył, że chce pokoju z Rosją, ale "na ukraińskich warunkach". - Przez te cztery lata udowodniliśmy, że zasługujemy na zwycięstwo. Wiemy jednak, że nie nastąpi ono wkrótce. To właśnie dlatego będziemy walczyć dalej - zaznaczył.

OGLĄDAJ: Ukraina pod presją. "Nikt nie wierzy w pokojowe zamiary Rosji"
pc

Ukraina pod presją. "Nikt nie wierzy w pokojowe zamiary Rosji"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: