"Najnowszy zwrot akcji w bitwie o sądy". Zagraniczne media o akcji hejtu wobec sędziów

TVN24

Światowe media komentują sprawę Łukasza Piebiakatvn24
wideo 2/36

Europejskie stowarzyszenia sędziowskie od dawna wyrażają zaniepokojenie sygnalizowanymi przez polskich sędziów naciskami ze strony polityków. Po publikacji Onetu obawy o to, co dzieje się w Polsce opisywane są w najważniejszych zagranicznych dziennikach. Portugalski sędzia Luis Barros przyznał, że akcja dyskredytowania sędziów, która miała być aranżowana i kontrolowana przez podsekretarza stanu Łukasza Piebiaka, to "powód do zmartwień". - Poprzez naciski na sędziów teraz wasza wolność jest zagrożona - uważa. #PisząoPolsce.

We wtorek Onet ujawnił prowadzenie nagonki na "niepokornych" sędziów, która miała być inspirowana przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.

"Ostatni zwrot akcji w bitwie o sądy"

Atakiem na sędziów martwią się europejskie instytucje. Obawy o to, co dzieje się w Polsce opisywane są w najważniejszych zagranicznych dziennikach.

"Financial Times" pisze o "najnowszym zwrocie akcji w bitwie o sądy, która doprowadziła do starcia między Warszawą a Brukselą". Ocenia, że "reforma sądownictwa wprowadzana przez Prawo i Sprawiedliwość to jeden z najbardziej dyskusyjnych aspektów czteroletnich rządów tej partii".

"Partia uważa, że zmiany są niezbędne do przeprowadzenia odnowy nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości, który nie został zmieniony od czasów komunizmu. Polska opozycja i Komisja Europejska zwracają jednak uwagę, że zmiany fundamentalnie podkopują sędziowską niezależność" – dodaje gazeta.

"Mamy powody do zmartwień"

- Przed chwilą rozmawiałem z przewodniczącymi portugalskiego i europejskiego stowarzyszenia sędziów i wszyscy zgodziliśmy się, że mamy powód do zmartwień – mówi w rozmowie z reporterami magazynu "Polska i Świat" TVN24 portugalski sędzia Luis Barros. - Myśląc o Polsce, myślimy o Gdańsku i o wolności, którą wywalczyliście. Tymczasem poprzez naciski na sędziów, teraz wasza wolność jest zagrożona – uważa.

- To jasne dla mnie i dla moich kolegów. Nie moglibyśmy pracować w kraju, w którym dzieje się coś takiego – dodaje.

"Próby nałożenia politycznej kontroli na sędziów"

Associated Press ocenia, że sprawa Łukasza Piebiaka to "kolejna kłopotliwa sytuacja dla prawicowego rządu", a Bloomberg zwraca uwagę, że sprawa ataku na sędziów to jeden z elementów odchodzenia przez rząd Prawa i Sprawiedliwości od liberalnych i demokratycznych wartości Unii Europejskiej.

"Rządzącą partię Prawo i Sprawiedliwość czekają unijne postępowania wobec prób przekazania politykom większej władzy nad sądami" – podkreśla Bloomberg.

Podobnie uważa portal Politico, który pisze, że "skandal ponownie zwraca uwagę na reformy PiS, które były krytykowane jako próby nałożenia politycznej kontroli na sędziów".

"(Sprawa) jest też potencjalnym problemem dla PiS przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 13 października" – stwierdza Politico.

"Haniebne próby podważenia wiarygodności sędziów"

O sprawie obszernie pisze również agencja Reutera. Zwraca uwagę, że jest to jeden "z serii skandali", uderzających w rządzących w Polsce - jak ocenia agencja - "nacjonalistów".

Przywołuje słowa Pawła Olszewskiego z Platformy Obywatelskiej, który wyraża opinię, że minister Zbigniew Ziobro "zgodnie z doniesieniami mediów doskonale wiedział o tych haniebnych próbach podważenia wiarygodności sędziów".

Cytowana przez agencję politolożka Anna Materska-Sosnowska z Uniwersytetu Warszawskiego ocenia, że to co się stało "jest niebezpieczne dla państwa, dla porządku demokratycznego".

Reuters przypomina niedawną aferę związaną z lotami Marka Kuchcińskiego i jego rezygnację z funkcji marszałka Sejmu. Uważa, że ta dymisja była posunięciem wskazującym, że PiS-owi zależy na "rozbrojeniu" zagrożeń związanych ze złym wizerunkiem przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Podkreśla przy tym, że notowania partii rządzącej w sondażach utrzymują się na wysokim poziomie.

Autor: asty//rzw / Źródło: tvn24, Financial Times, Reuters, Bloomberg

Raporty: