Do strzelaniny doszło w piątek w mieście Norresundby, który leży po drugiej stronie cieśniny Limfjorden względem Aalborga i jest częścią jego aglomeracji.
Policja została wezwana do obszaru przemysłowego w związku z informacją o pożarze. Kiedy przyjechali, napastnik otworzył do nich ogień, na co funkcjonariusze odpowiedzieli tym samym.
Sprawca strzelaniny został poważnie ranny w szyję, co pozwoliło na jego ujęcie. Jeden z policjantów został postrzelony w nogę - jego stan określono jako stabilny.
Jedna osoba nie żyje
Na miejscu zdarzenia znaleziono ciało. Inspektor policji w północnej Jutlandii Claus Dano przekazał, że ofiara nie zginęła w wyniku wymiany ognia między napastnikiem a policją.
- Trwa intensywne śledztwo, zdarzenie traktujemy jednak jako odosobniony incydent, niezwiązany ze środowiskiem gangów - zaznaczył Dano na konferencji prasowej. Dodał również, że motyw sprawcy wciąż pozostaje nieznany.
Początkowo służby informowały o trzech osobach rannych w strzelaninie: funkcjonariuszu, napastniku i osobie postronnej.