Świat

Strzelanina w Dagestanie. "Zginął odpowiedzialny za zamach w Piatigorsku"

Świat


Czterech bojowników i trzech funkcjonariuszy rosyjskich sił bezpieczeństwa zginęło w strzelaninie w wiosce Karlanjurt w Dagestanie - podaje RIA Nowosti.

Według sił bezpieczeństwa wśród zabitych jest Marat Idrisow, odpowiedzialny za zorganizowanie niedawnego zamachu w Piatigorsku na południu Rosji.

27 grudnia w eksplozji samochodu osobowego zaparkowanego w pobliżu komendy policji drogowej w Piatigorsku, stolicy Północnokaukaskiego Okręgu Federalnego, zginęły trzy osoby. Siłę wybuchu oceniono na 50 kg trotylu. Kraj Stawropolski graniczy m.in. z Krajem Krasnodarskim, na terytorium którego znajduje się Soczi, stolica zbliżających się zimowych igrzysk olimpijskich.

11 stycznia Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK) poinformował, że w sprawie zamachu zatrzymano sześciu mężczyzn. NAK, rządowy organ koordynujący walkę z terroryzmem w Rosji, przekazał, iż wszyscy przyznali się do dokonania ataku w Piatigorsku, a także, iż jeden z zatrzymanych ma obywatelstwo Azerbejdżanu. Komitet oświadczył, że dzięki zatrzymaniu podejrzanych "udało się udaremnić jeszcze jedną zbrodnię o charakterze terrorystycznym".

Zamachy przed Soczi

Zamach wiązany jest z nadchodzącymi Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi. Związek z nimi mają mieć także dwa inne, przeprowadzone 29 i 30 grudnia w Wołgogradzie, oddalonym od Soczi o 670 km. 29 grudnia na tamtejszym dworcu kolejowym śmierć poniosło 17 osób, a 45 doznało obrażeń. Dzień później, w kolejnym ataku, zginęło co najmniej 15 osób, a 28 zostało rannych. Ładunek wybuchowy zdetonowano tym razem w trolejbusie. I tym razem tropy zamachowców prowadzą, jak podały rosyjskie media, do Dagestanu.

Niespokojny Dagestan

Zamieszkany przez 2,5 mln ludzi, Dagestan jest jedną z najbiedniejszych, najbardziej zróżnicowanych etnicznie i niespokojnych republik Federacji Rosyjskiej. Akty przemocy są tam bardzo częste. Zazwyczaj ich ofiarami padają policjanci i żołnierze. O ataki te zwykle obwinia się miejscowe gangi i islamskich rebeliantów. Trwa tam faktycznie "pełzająca" wojna partyzancka. Dagestan jest jedną z muzułmańskich republik Kaukazu Północnego - obok Czeczenii, Inguszetii, Kabardo-Bałkarii i Karaczajo-Czerkiesji - które działający na ich terytorium radykałowie, skupieni w proklamowanym w 2007 roku Emiracie Kaukaskim, chcą oderwać od Rosji, by utworzyć w regionie niezależne państwo oparte na szariacie.

Autor: mtom/kwoj / Źródło: Ria Novosti, PAP