Netanjahu ma zastrzeżenia do planu Trumpa."Nie było koordynowane z Izraelem"

Premier Benjamin Netanjahu
Donald Trump ogłasza drugi etap rozejmu w Gazie
Trwa ustalanie, kto ma odpowiadać za wprowadzanie w życie planu pokojowego dla Strefy Gazy. Przy powołanej przez Donalda Trumpa Radzie Pokoju, powstał komitet wykonawczy. Jego skład nie spodobał się Izraelowi.

"Ustalanie składu komitetu wykonawczego podlegającego zarządowi Rady Pokoju, która ma kierować Strefą Gazy, nie było koordynowane z Izraelem" - oświadczyło biuro premiera. Zdaniem władz skład tego komitetu jest przeciwko polityce Izraela. W komunikacie, opublikowanym między innymi przez portal Times of Israel, dodano, że Netanjahu przekazał instrukcje ministrowi spraw zagranicznych Gideonowi Saarowi, aby ten porozumiał się w tej sprawie z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio.

Portal zwrócił uwagę, że w komitecie wykonawczym są urzędnicy z Turcji i Kataru, którzy byli krytyczni wobec sposobu prowadzenia przez Izrael wojny w Strefie Gazy z palestyńskim Hamasem.

Rada Pokoju i komitet wykonawczy

Przewodniczącym zarządu Rady Pokoju jest prezydent USA Donald Trump, jednak do tej pory nie wiadomo, jacy przywódcy tam zasiądą. W nocy z piątku na sobotę Biały Dom przedstawił skład dwóch komitetów, które działają w ramach Rady Pokoju.

Pierwszy organ to założycielski komitet wykonawczy, w którego skład wchodzą Marco Rubio, zięć Trumpa Jared Kushner, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa Robert Gabriel.

Drugi organ to komitet wykonawczy Strefy Gazy i w jego skład wchodzą wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff, Kushner, Blair, Rowan, minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan, katarski dyplomata wysokiego szczebla Ali Thawadi, szef egipskiego wywiadu Hasan Raszad, ministra stanu ds. współpracy międzynarodowej Zjednoczonych Emiratów Arabskich Rim Al-Haszimy, biznesmen Yakir Gabay, była koordynatorka ds. humanitarnych ONZ Sigrid Kaag i były wysłannik ONZ na Bliski Wschód Nikołaj Mładenow.

OGLĄDAJ: USA chce przejąć kontrolę nad Strefą Gazy. "Hamas boi się tego jak diabeł święconej wody"
pc

USA chce przejąć kontrolę nad Strefą Gazy. "Hamas boi się tego jak diabeł święconej wody"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Plany wobec Strefy Gazy

Sformowanie zarządu Rady Pokoju, która ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy i zarządzanie tym terytorium, ogłosił w czwartek prezydent USA. Powołanie gremium zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i Hamas.

Witkoff zapowiedział w środę, że rozpoczyna się drugi etap rozejmu między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy. W ramach tego etapu władzę od Hamasu ma przejąć niezależny palestyński samorząd. Strefa Gazy ma zostać zdemilitaryzowana i odbudowana.

Czytaj także: