Źródło zdj. gł.: TVN24
Incydent opóźnił na wyspie Lesbos regularne połączenie z Aten i czarter ze Słowacji. Greckie ministerstwo transportu nakazało przeprowadzenie dochodzenia w sprawie lądowania samolotów.
Kiedy samoloty krążyły nad wyspą, dyrektor lotniska zadzwonił po kolegę kontrolera. Po około pół godzinie oczekiwania w powietrzu obie maszyny wylądowały. Według telewizji publicznej Net kontroler zaspał, ponieważ, jak tłumaczył się przed przełożonymi, zepsuł mu się telefon komórkowy, którego używał jako budzika.
Źródło: PAP