Amerykański Sąd Najwyższy unieważnił w piątek cła nałożone przez Donalda Trumpa na podstawie ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act). Obalone zostały te najbardziej kontrowersyjne podatki importowe, w tym 10 procentowe cło minimalne na towary niemal ze wszystkich państw, 15 procentowe cła na towary z UE, a także karne cła nakładane na Chiny, Kanadę, Meksyk czy Brazylię.
Decyzja Sądu Najwyższego zapadła stosunkiem głosów 6 do 3. Do trójki liberalnych sędzi - Sonii Sotomayor i Eleny Kagan (nominowanych przez Baracka Obamę) oraz Ketanji Brown Jackson (nominowanej przez Joe Bidena) - dołączyło troje konserwatystów: prezes SN John Roberts, Neil Gorsuch i Amy Coney Barrett. Gorsuch i Barrett zostali mianowani na te stanowiska przez Trumpa podczas jego pierwszej kadencji w Białym Domu, a Roberts przez George'a Busha juniora.
Przeciwko było troje sędziów konserwatywnych - Clarence Thomas (nominowany przez George'a Busha seniora), Samuel Alito (nominowany przez George'a Busha juniora) oraz Brett Kavanaugh (nominowany za pierwszej kadencji przez Donalda Trumpa).
Trump: wstyd mi za niektórych członków sądu
Prezydent USA zareagował na wyrok gniewem i oskarżeniami przeciwko sędziom, lecz zaznaczył, że nadal posiada szerokie uprawnienia do nakładania ceł i że z nich skorzysta, nakładając być może jeszcze wyższe podatki. Jeszcze w piątek podpisał rozporządzenie nakładające 10 procentowe globalne cło na towary ze wszystkich państw na podstawie sekcji 122 ustawy o handlu z 1974 r.
Trump komentował w Białym Domu decyzję sędziów. - Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie ceł jest głęboko rozczarowujące i wstyd mi za niektórych członków sądu. Absolutnie wstydzę się, że nie mieli odwagi zrobić tego, co słuszne dla naszego kraju - mówił.
Zakwestionował patriotyzm części sędziów i stwierdził, że sąd "został zmanipulowany przez interesy zagraniczne".
- Demokraci w sądzie są zachwyceni, lecz oni i tak automatycznie głosują na nie. To ich automatyczna odpowiedź, tak jak w Kongresie, automatyczne nie - powiedział Trump. - Są przeciwko wszystkiemu, co czyni Amerykę silną, zdrową i znowu wielką. Szczerze mówiąc, ci sędziowie to hańba dla naszego narodu - dodał.
Odniósł się też do dwóch swoich nominatów w Sądzie Najwyższym, którzy zagłosowali przeciwko nałożonym przez prezydenta USA cłom. - Myślę, że to wstyd dla ich rodzin, jeśli chcesz znać prawdę, dla nich obojga - powiedział Trump, zwracając się do dziennikarzy.
Trump: ci, którzy głosowali przeciwko, powinni się wstydzić
Trump komentował decyzję Sądu Najwyższego także w mediach społecznościowych. "Ci członkowie Sądu Najwyższego, którzy głosowali przeciwko naszej bardzo mile widzianej i odpowiedniej metodzie dotyczącej TARYF, powinni się wstydzić" - ocenił w pierwszym z wpisów.
"Ich decyzja była żałosna, ale teraz rozpoczyna się proces dostosowywania i zrobimy wszystko, co możliwe, by zebrać jeszcze więcej pieniędzy niż pobieraliśmy dotychczas!" - dodał.
W kolejnym wpisie znów poruszył kwestię jego nominatów w Sądzie Najwyższym. "To, co wydarzyło się dzisiaj z dwoma sędziami Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, których mianowałem pomimo ogromnego sprzeciwu, Neilem Gorsuchem i Amy Coney Barrett, niezależnie od tego, czy ludziom się to podoba, czy nie, nigdy nie zdarza się w przypadku demokratów" - ocenił.
"Głosują oni przeciwko republikanom, a nigdy przeciwko sobie, prawie za każdym razem, bez względu na to, jak dobrą mamy sprawę. Przynajmniej nie mianowałem Robertsa, który przewodził wysiłkom mającym na celu umożliwienie zagranicznym krajom, które od lat nas okradają, dalszego robienia tego - ale nie pozwolimy na to. Nowe CŁA, całkowicie sprawdzone i zaakceptowane jako prawo, są w drodze!" - dodał.
Opracował Kuba Koprzywa/ft
Źródło: tvn24.pl, PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Consolidated News Photos POOL/PAP/EPA