Policja nie potrafi jak na razie podać przyczyn katastrofy, w wyniku której zginęły dwie osoby.
Lot z prochami
Przybyłe na miejsce wypadku służby ratunkowe dokonały zaskakującego odkrycia - obok wraku samolotu leżało kilkanaście kilogramów kokainy. Dokładnej sumy nie da się oszacować, bo duża część narkotyków spłonęła.
Miejscowa policja stara się wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Według jednej z hipotez, do katastrofy doszło podczas międzylądowania samolotu, który miał służyć do przemycenia narkotyków do Stanów Zjednoczonych.
Źródło: Reuters