Rosjanie "wychodzą na pierwszą linię frontu". W ciągu doby zginęło 15 ukraińskich żołnierzy

TVN24

Aktualizacja:
mil.gov.uaCodziennie w Donbasie z rąk separatystów i rosyjskich żołnierzy giną Ukraińcy

W ciągu ostatniej doby w Donbasie zginęło 15 ukraińskich żołnierzy, a 39 zostało rannych - poinformował minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak. Według niego na pierwszą linię frontu w wielu miejscach wysuwają się obecnie wojska rosyjskie, a nie separatyści. Najcięższe walki trwają wokół Debalcewe, najważniejszego węzła komunikacyjnego w zachodniej części Donbasu.

- Zginęło 15 wojskowych. Są to dane z całej linii konfliktu, poczynając od obwodu ługańskiego, a kończąc na Mariupolu – przekazał szef resortu podsumowując dane z ostatniej doby. Minister ujawnił, że w ciągu kilku miesięcy walk o lotnisko w Doniecku zabitych zostało 14 żołnierzy sił zbrojnych Ukrainy, a 16 trafiło do niewoli. Rozmowy o ich uwolnieniu prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Rosyjscy żołnierze wysuwają się do przodu

Z kolei Andrej Łysenko - rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO) - poinformował w sobotę, że "sytuacja we wschodniej Ukrainie jest bardzo ciężka i taka pozostanie" w najbliższym czasie.

Jak wyjaśnił, wynika to z działań separatystów, a także "samych wojsk Federacji Rosyjskiej", które zaczęły zajmować pozycje "na pierwszej linii frontu".

Najtrudniejsza sytuacja panuje w regionie Uglegorska położonego kilka kilometrów od miasta Debalcewe stanowiącego najważniejszy węzeł komunikacyjny w regionie. Jego zdobycie przez separatystów i wojska rosyjskie doprowadziłoby do przejęcia pełnej kontroli nad szlakami komunikacyjnymi między Ługańskiem i Donieckiem kontrolowanymi przez terrorystów.

Rzecznik RBNiO poinformował też o tym, że oddziały wroga "koncentrują się na całej długości frontu" w Donbasie, a rosyjskie wojska "stale ostrzeliwują ukraińskie pozycje z gradów".

Łysenko wyjaśnił, że wojska te mają stały dostęp do broni i amunicji poprzez kontrolowane przez armię rosyjską i separatystów przejścia graniczne w regionie, m.in. w Uspience i Dmitriewce.

Również minister Połtorak odniósł się do obecności rosyjskich wojsk na Ukrainie. Oświadczył, że w ostatnim czasie przemieszczają się one po kontrolowanych przez separatystów terenach obwodu donieckiego i ługańskiego "bez żadnych znaków rozpoznawczych oraz bez dokumentów".

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: adso\mtom / Źródło: UNIAN, PAP

Tagi:
Raporty: