Turcja oświadczyła w poniedziałek, że jest zaniepokojona ostrzelaniem ukraińskich okrętów w pobliżu anektowanego przez Rosję Krymu i podkreśliła, że przepływ szlakami morskimi w tym rejonie nie powinien być utrudniany. Chiny wezwały Moskwę i Kijów do wzmocnienia dialogu.
"Jako państwo leżące na wybrzeżu Morza Czarnego, podkreślamy, że przepływ przez Cieśninę Kerczeńską nie powinien być blokowany" - napisało w wydanym oświadczeniu tureckie ministerstwo spraw zagranicznych.
Wezwało także do unikania kroków, które mogłyby zagrozić stabilności i pokojowi w regionie.
Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang wezwał w poniedziałek do wzmocnienia dialogu i uniknięcia eskalacji konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą, komentując niedzielny incydent w Cieśninie Kerczeńskiej, gdzie Rosjanie ostrzelali i zatrzymali trzy ukraińskie okręty.
- Chiny proszą wszystkie strony, aby powstrzymały się od eskalowania tej sytuacji i wzmocniły dialog w celu rozwiązania sporów - powiedział Geng na rutynowym briefingu w Pekinie.
Atak Rosjan na ukraińskie okręty
W niedzielę dwa ukraińskie kutry oraz holownik, które płynęły z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, a następnie zajęte przez rosyjskie siły specjalne. Rosja oskarżyła ukraińskie jednostki o naruszenie granicy i wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne. Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) potwierdziła w niedzielę wieczorem, że zatrzymała trzy okręty Ukrainy i że użyto wobec nich broni.
Zajęte jednostki znajdują się w Kerczu, porcie na Krymie. MSZ Ukrainy zażądało zwrotu zatrzymanych okrętów oraz uwolnienia 23 członków ich załóg.
Rosyjska agencja TASS podała, powołując się na źródła medyczne, że w szpitalu w Kerczu przebywają trzej lekko ranni ukraińscy marynarze. Strona ukraińska informowała, że w wyniku ostrzału rannych zostało sześciu marynarzy.
W poniedziałek przedstawiciel prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu Borys Babin poinformował jednak, że według jego wiedzy, kilku żołnierzy ukraińskiej marynarki wojennej, którzy zostali ranni w wyniku ataku Rosji na okręty Ukrainy w Cieśninie Kerczeńskiej, zostało przewiezionych do Moskwy.
Autor: adso / Źródło: PAP