Skandal w rosyjskich wojskach łączności. Media: jeden z najważniejszych generałów oskarżony

Świat

Nagranie archiwalne: ćwiczenia wojsk łączności Południowego Okręgu Wojskowego z użyciem nowego i zmodernizowanego sprzętu Ministerstwo Obrony Rosji
wideo 2/36

Zastępca szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji i dowódca wojsk łączności generał Chalil Arsłanow został oskarżony o poważne oszustwo. Nie przyznaje się do winy - podała agencja Interfax powołując się na własne źródła. Według dziennika "Kommiersant" w czasie przesłuchania generał źle się poczuł i trafił do szpitala z powodu nadciśnienia.

Agencja Interfax zastrzegła, że w sprawie Halila Arsłanowa "nie dysponuje informacją pochodzącą z oficjalnego źródła".

Według dziennika "Kommiersant" dowódca wojsk łączności i zastępca szefa sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych został oskarżany o współudział w kradzieży ponad dwóch miliardów rubli (ok. 121 mln zł). Generał nie może wyjeżdżać z Rosji. Podczas przesłuchania nie przyznał się do winy.

Jak podał "Kommiersant", Arsłanow został oskarżony o defraudację ujawnioną w ramach dochodzenia przeciwko byłym menedżerom firmy Wojentelekom, która w 2013 roku podpisała z rosyjskim ministerstwem obrony długoletnią umowę dotyczącą wyposażenia obiektów wojskowych w sprzęt telekomunikacyjny.

Chińskie zamienniki

W latach 2013–2017 szefostwo tej firmy miało przywłaszczyć 460 milionów rubli (ponad 27 mln zł) podczas realizacji kontraktów państwowych na wyposażenie żołnierzy w cyfrowy sprzęt telekomunikacyjny i świadczenie usług związanych z jego modernizacją.

Powołując się na ustalenia śledczych "Kommiersant" napisał, że zamiast droższych rosyjskich urządzeń wojsko otrzymywało tańszy sprzęt wyprodukowany w Chinach, na którym po prostu wymieniano etykietki. "Dochodzenie wykazało, że sprawcy ukradli w ten sposób ponad 2 miliardy rubli" - podał dziennik "Kommiersant".

55-letni Chalil Arsłanow jest dowódcą wojsk łączności i zastępcą szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji od 2013 roku Ministerstwo Obrony Rosji

"Obecnie przeprowadzany jest audyt związany z domniemanym oszustwem przy dostawach żołnierzom cyfrowych radiostacji Azart (o zasięgu 18 km), wprowadzonych do użycia w siłach zbrojnych od 2014 roku. Według informacji, badanych przez śledczych i wywiad wojskowy, przy zakupach o łącznej wartości 18 miliardów rubli, mogło zostać skradzionych 6,5 miliarda rubli" - przypomniał "Kommiersant".

Jak utrzymywał rozmówca gazety, w czasie przesłuchania przez pułkowników głównego wojskowego zarządu śledczego Komitetu Śledczego Rosji i wywiadu wojskowego, generał źle się poczuł i zamiast do aresztu trafił do szpitala, gdzie został hospitalizowany z powodu nadciśnienia.

Autor: tas/adso / Źródło: Interfax, Kommiersant