Mieli torturować i zabić podwładnych. Rosyjscy dowódcy skazani

Rosyjscy żołnierze w obwodzie kurskim
Dniepr po ataku rosyjskich dronów (29.03)
Źródło: Reuters

Dwóch rosyjskich dowódców wojskowych zostało skazanych przez sąd w Rostowie nad Donem na południu Rosji na 18 i 20 lat pozbawienia wolności - podał niezależny rosyjski portal Mediazona. Według serwisu skazani to pułkownik Jewgienij Małyszko i starszy sierżant Roman Timonin.

Sąd uznał, że rosyjscy dowódcy są winni zbiorowego zabójstwa dwóch lub większej liczby osób, dokonanego ze szczególną brutalnością, w celu ukrycia innego przestępstwa. Zostali też uznani za winnych tortur i zbezczeszczenia zwłok.

Małyszko usłyszał wyrok 20 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Pozbawiono go też stopnia wojskowego i odznaczeń - podała Mediazona. Timonina skazano na 18 lat więzienia oraz pozbawiono odznaczenia.

Wojskowi mieli być wykorzystywani jako "mięso armatnie"

Sąd nie ujawnił szczegółów sprawy, lecz opisał je ukraiński serwis Suspilne. Według niego Małyszko i Timonin służyli w 6. dywizji piechoty zmotoryzowanej utworzonej po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jednostka składa się głównie ze zmobilizowanych.

Ukraińscy dziennikarze dotarli do postanowienia rosyjskiego Komitetu Śledczego w sprawie wszczęcia postępowania przeciwko dowództwu 6. dywizji w związku z zabójstwem co najmniej siedmiu podwładnych. Do zdarzenia doszło w 2023 roku, gdy wojskowi nagrali wideo, na którym skarżyli się na złe warunki pełnienia służby i twierdzili, że są wykorzystywani jako "mięso armatnie".

Zabójstwo żołnierzy

Według dziennikarzy dowódca dywizji Marat Ospanow rozkazywał podwładnym karanie żołnierzy naruszających dyscyplinę wojskową i niewypełniających rozkazów. Wojskowi trafiali do piwnic w okupowanym mieście Popasna w obwodzie ługańskim, gdzie byli torturowani.

Ospanow rozkazał Małyszce, by wywiózł siedmiu żołnierzy z Popasnej na linię frontu i ich zabił. Do wykonania rozkazu Małyszko zaangażował kilka innych osób, w tym Timonina. Siedmiu wojskowych wywieziono do wsi Bachmutske w obwodzie donieckim, skierowano do piwnicy pustego domu, a do środka wrzucono granaty. Tych, którzy przeżyli, rozstrzelano, a ciała spalono.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: