Kilka dni po byłym szefie FSB zmarł jego asystent. Ciało w budynku rosyjskiego parlamentu

TVN24


W Moskwie poinformowano w czwartek o śmierci Siergieja Szamarina - asystenta zmarłego niedawno byłego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa Nikołaja Kowalowa. Ciało Szamarina znaleziono w jego gabinecie w niższej izbie parlamentu, Dumie Państwowej.

Nikołaj Kowalow, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) w latach 90., w późniejszych latach - aż do śmierci - był deputowanym kolejnych kadencji Dumy. Zmarł 5 kwietnia.

Zwłoki Szamarina, który był jego asystentem w parlamencie, znaleziono w czwartek. "O ile wiemy, długo pracowali razem, (Szamarin - red.) był dawnym towarzyszem" Kowalowa - powiedziało agencji TASS źródło w Dumie.

Rozmówca agencji TASS potwierdził, że 62-letni Szamarin zmarł w swoim miejscu pracy. Trwa ustalanie przyczyn śmierci.

Śmierć byłego szefa FSB

Kowalow zmarł w wieku 69 lat po długiej chorobie. Na czele FSB stał w latach 1996-98, wcześniej przez dwa lata był wicedyrektorem tych służb. W resorcie na Łubiance pracował od 1974 roku.

W 1997 awansowany został do stopnia generała armii, a w 1999 wybrany na deputowanego do Dumy Państwowej.

Autor: momo/adso/kwoj / Źródło: PAP