Świat

Czaputowicz w Berlinie o reparacjach: liczę, że  może dojdzie do jakiegoś zbliżenia stanowisk

Świat

Czaputowicz i Gabriel rozmawiali m.in. o repracjach wojennych
Czaputowicz i Gabriel rozmawiali m.in. o repracjach wojennychtvn24
wideo 2/23

Teraz jest czas na debatę na temat reparacji. Liczę na to, że w jakiejś perspektywie dojdzie może do zbliżenia stanowisk między Polakami a Niemcami, bez przesądzania, w jakim punkcie się spotkamy - powiedział w środę w Berlinie szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Szefowie dyplomacji Polski i Niemiec Jacek Czaputowicz i Sigmar Gabriel byli pytani przez dziennikarzy na konferencji prasowej w Berlinie o harmonogram ewentualnych rozmów ekspertów dotyczących niemieckich reparacji wojennych na rzecz Polski oraz czy kwestia ta może być poruszana także w ramach konsultacji międzyrządowych.

Zająć się "w sposób naukowy"

Gabriel zaznaczył, że kwestia reparacji wojennych została uregulowana pod względem prawnym i zatwierdzona przez polski rząd na początku lat 90. - Mamy pozycję jasną pod względem prawnym. Otóż, wszystkie kwestie reparacyjne zostały uregulowane do końca, a także rząd, wybrany demokratycznie na początku lat 90. (w Polsce - red.), to potwierdził - wskazał.

Podkreślił, że nie ma konkretnego planu dalszego procedowania w tej w sprawie. - Są dwie różne pozycje: jest pozycja prawna, bardzo jasna, ze strony rządu federalnego i jest debata społeczna w Polsce - wskazał. Zaznaczył zarazem, że nie może "ignorować faktu, że w Polsce istnieje debata na ten temat".

- Mógłbym trzy razy powoływać się na prawo międzynarodowe, ale oczywiście nie zmieni to faktu, że w Polsce ta debata istnieje. (...) I myślę, że to jest jakiś dobry pomysł, żebyśmy się tym tematem zajęli w sposób naukowy. Oczywiście wtedy można dyskutować, kto ma się tym zajmować: czy to mają być historycy, czy to mają być prawnicy - powiedział szef niemieckiej dyplomacji.

"Jest czas na taką debatę"

Za potrzebną debatę nad kwestią reparacji wojennych uznał Czaputowicz. Dodał, że dotyczy ona m.in. deklaracji złożonych w okresie PRL przez Bolesława Bieruta, "który nie jest u nas uznawany za reprezentanta suwerennego narodu" oraz polityki RFN, która "rozwiązała problem reparacji w kontaktach z Moskwą".

Z drugiej strony - mówił polski minister - byłoby interesujące, by strona niemiecka przedstawiała swój punkt widzenia, w szczególności, jak sprawa rozwiązania reparacji wobec Polski wygląda "na tle rozwiązania wobec innych państw, biorąc pod uwagę skalę cierpień, zniszczeń, czy to jest równe traktowanie społeczeństw, sąsiadów Niemiec".

- Nie widzę tego, nie interpretuję tego i myślę, że nie powinno to być interpretowane w taki sposób, że jest to jakikolwiek gest przeciwko społeczeństwu niemieckiemu czy władzom niemieckim. Po prostu jest czas na taką debatę, teraz ona wypłynęła i liczę na to, że w jakiejś perspektywie dojdzie może do jakiegoś zbliżenia stanowisk, bez przesądzania teraz, jakie ono będzie - zastrzegł Czaputowicz.

- Chcemy, by dyskusja o reparacjach była prowadzona na poziomie ekspertów - oświadczył szef polskiej dyplomacji. - Uważamy, że powinny odbyć się dyskusje na poziomie ekspertów i przyjmuję propozycję ministra Sigmara Gabriela, by eksperci dyskutowali na ten temat - doprecyzował.

- Chcielibyśmy, żeby (dyskusja - red.) była prowadzona. Społeczeństwu polskiemu należy się, ma ono prawo do tego, by poznać najnowsze karty swojej historii, a dotyczą one funkcjonowania okresu komunistycznego - dodawał.

Czaputowicz podkreślił, że "szukamy rozwiązania". - Natomiast na tym etapie, nie jest to kwestia, która stanowi jakiś balast w stosunkach między rządami - zapewnił.

- Zdecydowanie nie chcemy, aby ta kwestia ciążyła na naszej współpracy - dodał Czaputowicz i podkreślił: - Ta kwestia nie istnieje w relacjach pomiędzy naszymi rządami".

Jednak, jak pisze portal niemieckiej gazety "Die Welt", polskie społeczeństwo potrzebuje tej debaty. - Jest poczucie pokrzywdzenia - przyznał Czaputowicz.

Autor: adso,mm / Źródło: PAP, Die Welt