Bobry zbudowały tamę w Potoku Służewieckim

Bobry zbudowały tamę na Potoku Służewieckim
Bobry zbudowały tamę na Potoku Służewieckim
Źródło: Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
Bobry zbudowały tamę w Potoku Służewieckim, spiętrzając tam wodę. To nie pierwsza ich obecność w tym miejscu, konstrukcje budują w potoku regularnie. Można je spotkać także podczas spacerów nad Wisłą.

Bobrzą tamę w Potoku Służewieckim zauważył Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. Znajduje się ona przy Dolinie Służewieckiej, naprzeciwko skrzyżowania z aleją Jana Rodowicza "Anody".

Obecność bobrów widać na pierwszy rzut oka. Świadczą o tym pogryzione drzewa. - Na Potoku Służewieckim bobry zbudowały tamę, przez co spiętrzyły wodę na wysokość około 1,5 metra. Dzięki temu w tej części kanału wody jest znaczenie więcej. Częściowo przelewa się przez tamę, więc wciąż płynie - opisał reporter. Jak dodał, część drzew jest zabezpieczonych siatkami, żeby bobry nie mogły ich podgryzać.

Za sprawą zbudowanej przez bobry tamy, woda rozlała się na alejkę spacerową. Dosięgła niektórych ławeczek, stojących wzdłuż potoku.

Pojawiają się regularnie

Terenem opiekują się Wody Polskie. - Tama powstała pod koniec września. Wody Polskie monitorują sytuację. W takich przypadkach podejmujemy odpowiednie działania zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby zapewnić bezpieczeństwo i maksymalnie uchronić mieszkańców przed ryzykiem zalania czy ryzykiem podtopienia - wyjaśnił Filip Szatanik, rzecznik prasowy Wód Polskich. I przekazał, że bobry regularnie stawiają tamy w potoku. 

Jak podkreślił, Wody Polskie w żadnym wypadku nie walczą z bobrami. Interweniują tylko tam, gdzie działalność bobrów może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Bobry z Wisły

Bobry w Warszawie można spotkać podczas spacerów nad Wisłą.

- W porcie Czerniakowskim, jego użytkownicy, czyli wioślarze i kajakarze nadają bobrom imiona. Jest Teodor, jest Wacław. Bobrów jest sporo, bo rzeka temu sprzyja - powiedział Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy do spraw Wisły. - Ich obecność to dobry znak, bo to oznacza, że rzeka jest czysta - dodał.

Pomagają zatrzymać wodę w terenie

Bobry są największymi gryzoniami w Europie. Mogą pod wodą przebywać przez 15 minut. Ich oczy chroni dodatkowa powieka, uszy i nos zatyka fałda skórna, a otwór gębowy zamyka szczelnie rozdwojona górna warga. 

Budowane przez te zwierzęta tamy zatrzymują wodę w strumieniach i małych rzekach, tworząc płytkie, rozlewające się na boki stawy. Takie zbiorniki pomagają zatrzymać wodę w terenie, przez co zwiększają jej zasoby, poprawiają jakość dzięki naturalnej filtracji, sprzyjają bioróżnorodności oraz tworzą wilgotne strefy, które mogą ograniczać rozprzestrzenianie się pożarów.

W Polsce bobry podlegają częściowej ochronie gatunkowej. Oznacza to, że zabronione jest zabijanie, okaleczanie i chwytanie tych zwierząt. Nie można także ich niepokoić oraz niszczyć tam i żeremi bez zezwolenia.

Czytaj także: