Muzułmanie przyszli na niedzielną mszę

Świat


Francuscy i włoscy muzułmanie pojawili się w niedzielę w kościołach rzymskokatolickich. W ten sposób odpowiedzieli na apel, by okazać solidarność z chrześcijanami po niedawnym zabójstwie francuskiego księdza w okolicach Rouen.

Wyznawcy islamu pojawili się na specjalnie zorganizowanych ekumenicznych nabożeństwach m.in. w Rzymie i w Mediolanie. Do udziału w nich wezwała Islamska Wspólnota Wyznaniowa (COREIS), która zaapelowała o potępienie morderstwa ks. Jacques'a Hamela.

Podobny apel wystosowała w czwartek Francuska Rada Kultu Muzułmańskiego. W odpowiedzi na to Konferencja Episkopatu Francji wezwała w piątek wszystkie francuskie parafie do "braterskiego powitania" muzułmanów.

"Miłość dla wszystkich, nienawiść wobec nikogo"

W gotyckiej katedrze pw. NMP w Rouen do dwóch tysięcy wiernych dołączyła setka muzułmanów. Odprawiono tam mszę w intencji zamordowanego księdza.

Arcybiskup Rouen Dominique Lebrun uznał obecność muzułmanów na mszy za "gest odwagi i gest pokoju". - Dziękuję w imieniu wszystkich chrześcijan. Potwierdzacie w ten sposób, że odrzucacie śmierć i przemoc zadawaną w imieniu Boga. Z waszych ust, które uważamy za szczere, usłyszeliśmy, że to nie jest islam - mówił hierarcha.

Przed wejściem do katedry stało kilku funkcjonariuszy policji i żołnierzy, ale nikt z wchodzących nie był przeszukiwany. "Miłość dla wszystkich, nienawiść wobec nikogo" - głosił plakat umieszczony przez muzułmanów we wnętrzu świątyni.

Wyznawcy islamu wzięli udział we mszach także w innych miastach Francji.

Imam Otman Aissaoui z delegacją wiernych był na mszy w kościele Saint-Pierre-de-l'Ariane w Nicei, gdzie 14 lipca doszło do zamachu tzw. Państwa Islamskiego, w którym zginęły 84 osoby a ponad 400 zostało rannych; dokonał go Tunezyjczyk z prawem pobytu we Francji. "

- Odpowiedzią na akty grozy i barbarzyństwa jest jedność - powiedział imam.

AFP zauważa, że niedzielna inicjatywa zrywa z niechęcią do publicznego zaangażowania się wierzących muzułmanów we Francji przeciwko dżihadyzmowi, jaką zarzucano im po atakach na redakcję tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo" w styczniu ub. roku.

Atak na kościół

Ks. Jacques'a Hamel został zamordowany we wtorek przez dwóch dżihadystów, którzy w czasie porannej mszy wtargnęli do kościoła w miasteczku Saint-Etienne-du-Rouvray w Normandii na północy kraju.

86-letniemu proboszczowi napastnicy poderżnęli gardło. Trzy kolejne osoby ranili, jedna walczy o życie. Źródła zbliżone do śledztwa twierdzą, że krzyczeli "Allahu Akbar - Bóg jest wielki".

Napastnicy zostali zastrzeleni, gdy wyszli na otoczony przez policję dziedziniec kościoła. Według portalu "Le Figaro" jeden z nich był znany służbom antyterrorystycznym jako dżihadysta.

Autor: ts/kk / Źródło: reuters, pap