Świat

Prezydent przy grobie Jana Pawła II. Arcybiskup: nie wolno wolności zamieniać w samowolę

Świat

Gorzkie słowa w trakcie homilii arcybiskupa Pawłowskiego. Relacja Katarzyny Kolendy-Zaleskiej
Gorzkie słowa w trakcie homilii arcybiskupa Pawłowskiego. Relacja Katarzyny Kolendy-Zaleskiejtvn24
wideo 2/31

Obyśmy tej historycznej szansy nie zmarnowali - mówił podczas nabożeństwa przy grobie Jana Pawła II w Watykanie arcybiskup Jan Romero Pawłowski, zwracając się między innymi do uczestniczącego we mszy prezydenta Andrzeja Dudy. Dodawał, że "nie wolno lekkomyślnie niszczyć tego, co udało się osiągnąć, bo będzie bardzo trudno to wszystko odbudować". - Nie wolno wolności zamieniać w samowolę - podkreślał hierarcha w homilii.

W przypadającą we wtorek 40. rocznicę wyboru papieża Jana Pawła II prezydent Andrzej Duda i jego małżonka Agata Kornhauser-Duda uczestniczyli rano w mszy przy jego grobie w bazylice watykańskiej. Mszy przewodniczył kardynał Zenon Grocholewski, emerytowany prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego. Na liturgii byli obecni członkowie polskiej delegacji przybyłej do Rzymu na rocznicę wyboru kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Obecni byli także polscy duchowni, a wśród nich uczestniczący w synodzie biskupów, poświęconym młodzieży, biskup Marian Florczyk.

"To była noc papieskiej radości"

W trakcie mszy homilię wygłosił arcybiskup Jan Romero Pawłowski, członek zarządu Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, delegat do spraw nuncjatur. Zwrócił uwagę, że w październikowy wieczór 1978 roku, kiedy konklawe wybrało kardynała Karola Wojtyłę papieżem, pojawiła się "wieść tak niemożliwa, że trzeba było dużej wiary, by ją przyjąć". - To była noc papieskiej radości - wspominał.

Arcybiskup Pawłowski mówił, że wiele razy i w różnych okolicznościach kardynał Wojtyła, jako ksiądz i metropolita krakowski, słyszał wezwanie "nie lękaj się".

- W tamten wieczór, 40 lat temu, wezwanie to nabrało nowego wymiaru, potem zaś było wielokrotnie powtarzane i kierowane także do Polaków - zauważył. - Tyle razy Jan Paweł II pielgrzymował do ojczyzny, tyle razy zachęcał, modlił się, wzywał - wskazywał arcybiskup Pawłowski.

"Dobrze, że pan tu jest"

- Panie prezydencie Rzeczypospolitej, dobrze, że pan tutaj dzisiaj jest, u grobu największego z rodu Polaków, bo wobec tego wszystkiego, co się dokonuje dzisiaj w naszej ojczyźnie, wobec skarbu wolności, jaki został nam dany, wobec rozwoju gospodarczego, jaki widać gołym okiem, ale także wobec tych wszystkich niemądrych podziałów, kłótni i nieporozumień, warto tutaj właśnie przyjść, przyklęknąć i zasłuchać się w te słowa, jakie jeszcze brzmią w niedawnej przecież historii: "Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym, abyście nigdy nie zwątpili nie znużyli się i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy" - zwracał się arcybiskup Pawłowski do prezydenta Dudy.

- Dobrze, że pan tu jest, w pańskiej osobie Polska przychodzi do świętego Jana Pawła II - stwierdził. Jak zaznaczył, należy pamiętać o tym, że "Polska zajmuje ważne miejsce" na arenie międzynarodowej i że za to również należy dziękować papieżowi. - Obyśmy tej historycznej szansy nie zmarnowali - dodał.

- Ileż dla niego znaczyło to słowo i rzeczywistość: solidarność, które - niestety - potem zostało przez niektórych rozmienione na drobne w kastach politycznych układów - wskazał arcybiskup.

"Nie wolno lekkomyślnie niszczyć tego, co udało się osiągnąć"

Hierarcha podkreślił, że same pomniki dla świętego Jana Pawła II nie wystarczą, że trzeba "narodowego czytania i wprowadzania w życie nauczania Jana Pawła II, w życie Kościoła w Polsce i całego społeczeństwa".

Jak relacjonowała reporterka Katarzyna Kolenda-Zaleska, która również uczestniczyła we mszy przy grobie świętego Jana Pawła II, arcybiskup Pawłowski zaznaczał, że papież stał się swoistym rekwizytem, a nikt go nie czyta i wszyscy przestali go rozumieć.

Według reporterki "Faktów" TVN hierarcha podkreślał w swojej homilii, że "nie wolno wolności zamieniać w samowolę". - Nie wolno lekkomyślnie niszczyć tego, co udało się osiągnąć, bo będzie bardzo trudno to wszystko odbudować - podkreślił arcybiskup.

Autor: tmw//now / Źródło: TVN24, Vaticannews.va, Gość Niedzielny, PAP