TVN24 | Świat

Meksyk zaczyna szczepić preparatem Covaxin. W Brazylii pandemia "wymknęła się spod kontroli"

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Najwyższy dzienny przyrost zgonów w powodu COVID-19 odnotowano w Brazylii. W ciągu pierwszych dni kwietnia w tym kraju zmarło już 15 tysięcy zakażonych. Nie pomaga kampania szczepień, która przebiega powoli. Natomiast władze Meksyku dopuściły do użytku indyjską szczepionkę Covaxin.

Meksykański organ regulacyjny do spraw zdrowia Cofepris zezwolił na stosowanie indyjskiej szczepionki Covaxin przeciwko COVID-19 we wtorek.

"Bardzo szybka decyzja Cofepris o zezwoleniu na awaryjne użycie szczepionki Covaxin. Możliwości szczepień przeciwko COVID-19 w Meksyku rozszerzają się" - poinformował na Twitterze minister spraw zagranicznych Meksyku Marcelo Ebrard.

W kolejnym wpisie szef dyplomacji przekazał, że Covaxin będzie szóstym preparatem w walce z pandemią zatwierdzonym w kraju, gdzie wcześniej dopuszczono do użytku szczepionki AstraZeneki, CanSino, Pfizera, Sinovac oraz Sputnika V.

Meksyk jest czwartym krajem, który będzie stosować indyjski preparat Covaxin stosowany jest już w Indiach, Iranie i Zimbabwe. Według wstępnych wyników badań klinicznych wykazuje 80 procent skuteczności. 

W Meksyku od początku pandemii potwierdzono ponad 2,2 miliona zakażeń oraz ponad 200 tysięcy zgonów. Ostatni dzienny bilans nowych przypadków wyniósł 4675. Zmarło ponad 600 zakażonych osób.

Brazylia: pandemia wymyka się spod kontroli

W Brazylii zanotowano najwyższy dzienny przyrost zgonów wywołanych koronawirusem. Ministerstwo Zdrowia kraju poinformowało we wtorek, że w ciągu ostatnich 24 godzin zmarło 4195 osób. Tak wielu przypadków śmiertelnych w ciągu jednej doby nie było w Brazylii od początku pandemii.

Potwierdzono także 86 979 nowych zakażeń w ciągu doby. Tym samym liczba infekcji od początku pandemii wzrosła do 13 100 580. Zmarło łącznie 336 947 osób. Po USA Brazylia jest drugim najbardziej dotkniętym przez koronawirusa krajem na świecie.

Jak podała agencja AFP, "wiele wskazuje na to, że w Brazylii pandemia wymknęła się spod kontroli władz". W ciągu zaledwie sześciu dni kwietnia w tym kraju odnotowano ponad 15 tysięcy zgonów, średnio 2,7 tysiąca dziennie. Eksperci obawiają się katastrofy jeszcze większej niż w marcu, gdy z powodu koronawirusa zmarło ponad 66 tysięcy osób.

W większości miast szpitale są przepełnione. W Sao Paulo, najbardziej zaludnionym mieście i stolicy ekonomicznej kraju, do transportu zwłok zaczęto używać autobusów szkolnych. Coraz więcej problemów jest na cmentarzach, gdzie pochówki odbywają się teraz przez całą dobę, także w nocy, ponieważ nie radzono sobie z ciągłym napływem ciał zmarłych.

Kampania szczepień nie poprawia sytuacji

Pomimo tej katastrofalnej sytuacji prezydent Jair Bolsonaro, od dawna krytykowany przez opozycję i wielu medycznych ekspertów za chaotyczne zarządzanie w czasie pandemii, nadal kwestionuje ograniczenia epidemiczne, nakładane przez burmistrzów i gubernatorów stanowych.

Sytuacji nie poprawia kampania szczepień, która przez specjalistów uważana jest za zbyt powolną. Do tej pory pierwszą dawkę otrzymało około 20 milionów osób, czyli 9,8 proc. populacji, a drugą 5,8 miliona (2,7 proc.).

We wtorek Bolsonaro rozmawiał przez telefon z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem o zakupie, a następnie uruchomieniu w Brazylii produkcji szczepionki Sputnik V. 

Autor:tas/kab

Źródło: PAP, tvn24.pl

Tagi:
Raporty: