Świat

Koniec rozejmu Hamas-Izrael

Świat

Aktualizacja:

Hamas ogłosił w piątek koniec zawieszenia broni z Izraelem. Już wystrzelono pierwsze rakiety w stronę Izraela. - Syjonistyczny wróg nie przestrzegał warunków rozejmu - napisali Palestyńczycy.

Zbrojne ramię palestyńskiego ugrupowania Hamas, Brygady Al Kassam, ogłosiło, że rozejm się zakończył i nie będzie przedłużony, bo Izrael nie dotrzymał warunków.

- Okupant jest odpowiedzialny za konsekwencje - głosi komunikat organizacji, zamieszczony na stronie internetowej. Przeciwko przedłużeniu obowiązywania rozejmu jest również radykalne ugrupowanie palestyńskie Islamski Dżihad. Jako koniec obowiązywania rozejmu wyznaczono godz. 6 rano (5 czasu polskiego).

- Nie ma możliwości odnowienia rozejmu z Izraelem, który upływa 19 grudnia. Syjonistyczny wróg zostanie zniszczony. My, Hamas, mamy prawo odpowiedzieć na każdą syjonistyczną agresję przeciwko narodowi palestyńskiemu. Jest to narodowy obowiązek - powiedział Fawzi Barhum.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ O ROZEJMIE

Rzecznik zaznaczył, że Hamas będzie oczywiście działać "w zależności od sytuacji w terenie". Odniósł się w ten sposób do ewentualnej izraelskiej operacji militarnej w Strefie Gazy na dużą skalę. Przy okazji Barhum zdążył oskarżyć "syjonistycznego okupanta" o to, że "ponosi odpowiedzialność za wszystko".

Co na to strona izraelska? Minister obrony Ehud Barak ograniczył się tylko do komentarza, że jego kraj "nie obawia się przeprowadzenia dużej operacji militarnej w Strefie Gazy, ale nie ma potrzeby się spieszyć".

Będzie tylko gorzej

Pierwsze efekty kończącego się rozejmu już są. W czwartek o świcie strona palestyńska odpaliła dziewięć rakiet i pocisków moździerzowych w kierunku południowego Izraela. Według rzecznika izraelskiej armii nie spowodowały na szczęście żadnych ofiar ani szkód materialnych.

Dzień wcześniej palestyńscy bojownicy ze Strefy Gazy odpalili w kierunku Izraela 20 rakiet. Jedna z nich eksplodowała w pobliżu supermarketu w mieście Sderot raniąc dwie osoby i niszcząc kilka samochodów.

W odwecie izraelskie lotnictwo przeprowadziło w nocy ze środy na czwartek dwa naloty na Strefę Gazy, w których zginął 47-letni Palestyńczyk.

Unia grochem o ścianę

Unia Europejska w oświadczeniu wezwała do natychmiastowego przerwania zarówno palestyńskich ataków rakietowych, jak i izraelskich operacji.

Źródło: PAP