Czystka w "republikach ludowych". "Buldog z obwisłymi policzkami" ma wsparcie specnazu?

Świat

Aktualizacja:
wiki ( CC BY-SA 3.0) | Aleksey YermolovW Doniecku jest rosyjski specnaz?

Smutek i rozżalenie - tak można określić emocje, jakie zapanowały wśród separatystów po śmierci popularnego dowódcy Aleksandra Biednowa ps. Batman. Wynikają one zapewne z tego, że według wielu doniesień za zabójstwem "Batmana" stoi Kreml. "Opołczeńcy, którzy są sojusznikami Rosji, walczą za interesy Rosji, są teraz przez Rosję likwidowani" - napisał jeden z separatystów, cytowany przez portal informnapalm.org.

W "Ługańskiej Republice Ludowej" trwa wojna. Ale nie tylko ta prowadzona przeciwko siłom ukraińskim. Wraz ze zlikwidowaniem popularnego wśród separatystów Aleksandra Biednowa "Batmana" coraz częściej pojawiają się doniesienia o porachunkach pomiędzy ludźmi Igora Płotnickiego, "premiera" samozwańczej ŁRL, a separatystami, którym nie podobają się podpisanie rozejmu z Kijowem i negocjacje w Mińsku.

03.01.2015 | Ukraina: znów będziemy świadkami tragicznych wydarzeń?Fakty TVN

Lament separatysty

Portal informnapalm.org - założony przez ukraińskich dziennikarzy, wojskowych i analityków - opublikował wpis jednego z separatystów występującego w sieci pod pseudonimem vlad.burtsev.

"Wcześniej nigdy nie publikowaliśmy materiałów napisanych przez terrorystów, tym razem jednak robimy wyjątek, żebyście mogli poznać nastroje panujące wśród bojówkarzy" - napisali twórcy portalu.

W emocjonalnym tonie vlad.burtsev ubolewa m.in., że osławiony "Batman", który zasłynął samodzielnym zestrzeleniem jednego z ukraińskich samolotów zwiadowczych Su-25, został zdradziecko zabity bez żadnego powodu. "Przecież każdy z polowych dowódców miał swoją piwnicę dla jeńców - a jak inaczej kontrolować sytuację?" - pyta separatysta.

Płotnicki to nie płotka

Ponadto ubolewa nad tym, że tzw. Ługańską Republiką Ludową kieruje "buldog z obwisłymi policzkami", czyli Igor Płotnicki, którego wciąż otacza i chroni rosyjski specnaz.

"Płotnicki to jeden z byłych urzędników ukraińskiej administracji Ługańska. Został wyznaczony przez putinowską władzę na szefa ŁRL, a teraz usiłuje zniszczyć zasłużonych w walce dowódców 'opołczeńców' Ługańskiej Republiki Ludowej. Teraz wprowadza system autorytarny, wygodny zarówno dla rosyjskich, jak i ukraińskich oligarchów, system antynarodowy".

Rozkradanie "republiki"

Dlaczego giną dowódcy separatystów? Zdaniem vlada.burtseva "putinowski system usiłuje nie dopuścić do powstania prawdziwie ludowych republik w pobliżu swoich granic. W republikach ludowych są kadrowi wojskowi z Rosji, dzięki którym udało się przeprowadzić kontrofensywę w sierpniu, ale teraz ci wojskowi zamieniają się w siły okupacyjne".

Separatysta przekonuje, że rosyjscy wojskowi - nie ochotnicy, ale ci, którzy przyjechali do Donbasu na rozkaz swoich dowódców - walczą na Ukrainie i dostają za to pensję.

Marionetkowe państwo

"Współpracownicy rosyjskiego FSB wraz z nowymi władzami ŁRL i DRL zajmują się sprzedażą węgla z republik ludowych Ukrainie. Te same postacie zajęte są rozkradaniem własności republik albo przekazywaniem majątków we władanie rosyjskim oligarchom" - pisze vlada.burtseva,

"Reżim Putinowski usiłuje utworzyć z ŁRL i DRL potworki w rodzaju marionetkowego Konga, w którym skorumpowany reżim z dobrze uzbrojoną armią będzie trzymać miejscową ludność w strachu, wysługując się przed urzędnikami z Moskwy. Tak jak to się dzieje m.in. w Osetii Południowej. W razie czego Putin i spółka przekażą republiki Ukrainie" - dodaje.

Likwidacja przeciwników

Prawdopodobnie to właśnie rosyjski specnaz dokonał zamachu na Aleksandra Biednowa i towarzyszących mu bojowników "batalionu szybkiego reagowania".

"1 stycznia Kreml rozpoczął otwartą wojnę przeciwko Rosjanom z ŁRL i DRL, przeciwko interesom rosyjskiego narodu. Ochotnicy będą przyjeżdżać, by walczyć w szeregach Driomowa i Mozogowoja, którzy nie podporządkowują się Płotnickiemu, przeciwko oddziałom Poroszenki i Kołomojskiego, a z drugiej strony - przeciwko rosyjskiej armii, wykonującej rozkazy putinowskiego reżimu" - konkluduje internauta.

Kolejni "do odstrzału"

Separatysta przewiduje, że kolejnymi dowódcami rebeliantów "do odstrzału" będą Paweł Driomow - przywódca "stachanowskich Kozaków", który zasłynął m.in. tym, że nakazał milicji w zajętym przez siebie Krasnym Łuczu nie przyjmować zgłoszeń o gwałtach, ponieważ "przyszli do nas wyzwoliciele", oraz Aleksiej Mozgowoj.

Jeszcze 29 grudnia 2014 roku Paweł Driomow nagrał apel do Władimira Putina i jego urzędników, w którym domagał się zdymisjonowania Igora Płotinickiego, który "rozkrada transporty humanitarne ("z dziesięciu do ludności dotarł jeden") oraz rozkrada węgiel i handluje z Ukrainą".

Walka o władzę

W niedzielę 4 stycznia Dmytro Tymczuk, były wojskowy i analityk grupy Informacyjny Opór, która od początku konfliktu w Donbasie sporządza analizy dotyczące sytuacji na froncie, opublikował informacje świadczące o tym, że dokonuje się czystka w szeregach separatystów, którzy nie chcą podporządkować się Igorowi Płotnickiemu, a likwidacji "Batmana" dokonał rosyjski specnaz.

"Na terytorium tzw. ŁRL odnotowuje się przegrupowanie bojówkarzy. Oddziały Płotnickiego ruszyły do miejscowości kontrolowanych przez Pawła Driomowa i jego Stachanowskich Kozaków oraz brygady Aleksieja Mozgowoja ps. Duch. Po zlikwidowaniu Aleksandra Biednowa odnotowano gwałtowny wzrost napięcia, do miejscowości Antracyt, Rowieńki, Ałczewsk, Krasny Łucz przerzucane są grupy bojowników, wspierane przez rosyjski specnaz" - napisał Tymczuk.

"W ciągu ostatnich dni również w Doniecku panuje napięta sytuacja. Dochodzi do strzelanin pomiędzy pododdziałami przedstawicielami 'wojskowej policji' DRL a 'kozackimi formacjami', które nie uznają władz DRL z powodu negocjacji rozejmu w Mińsku" - dodał Ukrainiec.

Posiłki z Rosji

Tymczuk poinformował również, że szeregi separatystów wciąż uzupełniane są przez nowe siły żołnierzy rosyjskich, a w stronę Ługańska zmierzają pododdziały piechoty i artylerii.

"W okolice miasta Gorłówka przybyło ok. 300 rosyjskich żołnierzy, którzy przejęli kontrolę nad miastem. Nowo przybyli mają mundury bez znaków rozpoznawczych, są doskonale uzbrojeni i wyposażeni. Wraz z ich przybyciem w mieście gwałtownie spadła liczba miejscowych bojówkarzy".

Ponadto zauważono przybycie ponad 200 rosyjskich żołnierzy i sześciu jednostek wozów bojowych w okolicach miejscowości Wołnowacha.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: asz\mtom / Źródło: Inforesist.org, informnapalm.org, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: wiki ( CC BY-SA 3.0) | Aleksey Yermolov

Tagi:
Raporty: