- Właśnie rozkazałem dalsze rozszerzenie istniejącej buforowej strefy bezpieczeństwa. Jesteśmy zdeterminowani, aby całkowicie zmienić sytuację na północy - powiedział Netanjahu w nagraniu zrobionym w bazie Północnego Dowództwa Sił Obronnych Izraela.
Zdaniem premiera rozszerzenie strefy pozwoli na wzmocnienie bezpieczeństwa północnej granicy Izraela, gdzie dochodzi do walk z Hezbollahem, proirańską organizacją terrorystyczną działającą na terenie Libanu. Netanjahu wraz z ministrem obrony Izraela Israelem Kacem zapowiedzieli kilka dni wcześniej utworzenie większej strefy.
Walka z Hezbollahem
Po zabiciu w amerykańsko-izraelskim ataku 28 lutego najwyższego duchowego i politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, wspierany przez Iran Hezbollah włączył się do wojny, deklarując, że pomści ajatollaha.
W minionych dniach premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział zajęcie części południowego Libanu w celu utworzenia strefy buforowej, która uniemożliwi bojownikom Hezbollahu ataki na północ Izraela. Ta libańska organizacja wciąż jest w stanie ostrzeliwać ten region państwa żydowskiego. Walki doprowadziły do masowych przesiedleń ludności i zniszczeń infrastruktury cywilnej.
Caritas szacuje, że niemal jedna szósta Libańczyków musiała z tego powodu opuścić swoje domy. Wskutek izraelskich ataków zginęły 1142 osoby, w tym 122 dzieci, a 3315 zostało rannych. Władze w Bejrucie w czwartek doprecyzowały, że zginęło też 42 pracowników służby zdrowia .Straty Izraela to co najmniej czterech zabitych żołnierzy.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ATEF SAFADI