Do chuligańskich scen doszło podczas meczu Floty Świnoujście z Elaną Toruń. W trakcie spotkania część kibiców wbiegła na murawę stadionu, gdzie doszło do bójki. Interweniowała policja.
W okolicach 65 minuty kibice Elany, świeżo powiązani z Pogonią Szczecin, pojawili się na murawie, niszcząc ogrodzenie oddzielające boisko od trybun i następnie próbując zerwać flagę gospodarzy. To nie pozostało bez reakcji. Na murawie doszło do bardzo intensywnych starć między środowiskami kibicowskimi jednej i drugiej strony. Na nagraniach widać m.in., jak jeden z mężczyzn leży na murawie, a kilku innych kopie go i uderza pięściami.
Apele nic nie dały
Spiker stadionowy wielokrotnie apelował o zachowanie spokoju. Policja, widząc narastające napięcie, użyła armatek wodnych.
Ostatecznie pseudokibice rozbiegli się i wrócili na trybuny, a mecz został wznowiony. Do incydentu odniósł się organizator, Flota Świnoujście. W relacji z meczu klub poinformował krótko: "Około 60. minuty miała miejsce awantura, którą rozpoczęli kibice Elany i trwała ona sześć minut, po czym piłkarze wrócili do gry".
Dwie osoby zatrzymane
- Podczas meczu Floty Świnoujście i Elany Toruń doszło do wejścia kibiców na murawę stadionu, ale dzięki zdecydowanej i szybkiej reakcji policjantów nie doszło do dalszej eskalacji konfliktu. W związku z tym zdarzeniem zostało zatrzymanych dwóch mężczyzn i będą odpowiadać przed sądem - przekazała sierż. szt. Adrianna Szczerba z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Zatrzymani to mężczyźni w wieku 26 oraz 38 lat. Jeden nich usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, drugi czynnego udziału w zbiegowisku.
Policyjne czynności nadal trwają. Nie są wykluczone kolejne zatrzymania, policjanci dały czas próbują zidentyfikować pozostałe osoby.
Oświadczenie prezesa Floty Świnoujście
W poniedziałek (30 marca) prezes Miejskiego Klubu Sportowego w Świnoujściu Mariusz Borawski wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że awanturę wywołali kibice gości.
Mecz pomiędzy MKS Flota Świnoujście a Elaną Toruń był bardzo dobrym widowiskiem sportowym - pełnym emocji, zaangażowania i jakości, jakiej oczekują kibice od imprezy sportowej. Na boisku oglądaliśmy sportową rywalizację, która powinna być powodem do satysfakcji zarówno dla zawodników, jak i wszystkich sympatyków piłki nożnej. Tym większe jest nasze rozczarowanie i oburzenie, że to wartościowe spotkanie zostało przyćmione przez skandaliczne zachowania pseudokibiców, niestety, ze smutkiem musimy dodać - pseudokibiców naszych gości z Torunia.Fragment oświadczenia prezesa Miejskiego Klubu Sportowego Flota Świnoujście Mariusza Borawskiego
Prezes Floty Świnoujście podkreślił, że klub zrobił wszystko, aby zapewnić maksymalny poziom bezpieczeństwa podczas tego spotkania. Zabezpieczenie meczu zostało znacząco wzmocnione - obejmowało zwiększoną liczbę służb porządkowych, 12 licencjonowanych ochroniarzy i 12 pracowników porządkowych klubu, a także około 80 funkcjonariuszy policji.
Klub zapewnia, że mecz był odpowiednio zabezpieczony i przed spotkaniem odbyła się odprawa służb porządkowych z udziałem prezesa Floty, a "zastosowane środki bezpieczeństwa wykraczały poza standard, mimo że mecz nie był imprezą masową".
Klub zapowiada też zaostrzenie procedur, szczególnie na meczach podwyższonego ryzyka, spotkanie z władzami miasta w sprawie poprawy bezpieczeństwa oraz pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności na podstawie nagrań z monitoringu. Jednocześnie podkreśla pozytywną postawę własnych kibiców, którzy po meczu posprzątali trybunę i zadeklarowali naprawę zniszczeń.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Other Agency