Holandia wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu

TVN24

Aktualizacja:
"Spiegel": to Rosjanie zestrzelili boeinga lotu MH17archiwum TVN24
wideo 2/35

Holenderska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu na Ukrainie w związku z podejrzeniem zabójstwa, zbrodni wojennych oraz umyślnego zestrzelenia samolotu komunikacyjnego - poinformował rzecznik prokuratury. Wcześniej prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował, że śledztwo będzie prowadzone właśnie w Holandii.

Jak się powszechnie przypuszcza, Boeing 777 towarzystwa Malaysia Airlines, który rozbił się w czwartek na wschodzie Ukrainy podczas lotu z Amsterdamu do Kuala Lumpur, padł ofiarą wystrzelonej przez rosyjskich separatystów rakiety ziemia-powietrze. W katastrofie zginęło wszystkich 298 pasażerów i członków załogi, a ponad połowa zabitych była obywatelami Holandii.

Na mocy własnej ustawy o przestępstwach międzynarodowych Holandia może wytoczyć postępowanie karne przeciwko jakiejkolwiek osobie, uwikłanej w zbrodnię wojenną przeciwko jej obywatelowi. Holenderski prokurator prowadzi śledztwo na terytorium Ukrainy - dodał rzecznik prokuratury.

Ustalenia po rozmowie Poroszenko-Rutte

Śledztwo w sprawie katastrofy malezyjskiego samolotu na wschodniej Ukrainie będzie prowadzone w Holandii – poinformował wcześniej ukraiński prezydent Petro Poroszenko. Wyjaśnił, że ustalenia te zapadły podczas jego niedzielnej rozmowy z premierem Holandii Markiem Rutte. - Po wczorajszej rozmowie z premierem Holandii poleciłem szefowi komisji śledczej wicepremierowi Wołodymyrowi Hrojsmanowi i ministrowi spraw zagranicznych Pawło Klimkinowi zapewnić niezwłoczne przetransportowania ciał (ofiar katastrofy) do ich krajów i przeprowadzenie działań śledczych komisji kierowanej przez ICAO (Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego) na terytorium Holandii – oświadczył Poroszenko po wizycie w ambasadzie Holandii w Kijowie.

Podkreślił, że Ukraina i Holandia „porozumiały się, że będą koordynowały swoje działania nie tylko na rzecz przekazania ciał ofiar do ich kraju i nie tylko w sprawie badania przyczyn katastrofy, ale także będą wspólnie działały, by wykonawcy, organizatorzy i zleceniodawcy tej straszliwej zbrodni zostali pociągnięci do odpowiedzialności i ponieśli zasłużoną karę”.

Poroszenko każe wstrzymać ogień. 40-kilometrowa strefa spokoju wokół miejsca katastrofy samolotu
Reuters TV/TVN24

Poroszenko odpowiada na słowa Putina

Poroszenko odniósł się także do oświadczenia prezydenta Rosji Władimira Putina, który zapewnił wcześniej, że jego kraj zrobi wszystko, by uregulować konflikt na Ukrainie po katastrofie malezyjskiego samolotu i zażądał zapewnienia bezpieczeństwa na miejscu katastrofy międzynarodowym ekspertom. - Sądzę, że nie potrzebuje ono (oświadczenie Putina - red.) oddzielnego komentarza. Jestem przekonany, że świat rozdzieli się teraz na dwie części: jedną będą ci, którzy zdecydowanie potępią terrorystów, a drugą – sami terroryści – podsumował Poroszenko.

"Spiegel": to Rosjanie zestrzelili boeinga lotu MH17archiwum TVN24
wideo 2/35

Autor: kło\mtom\kwoj / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: