Harvey Weinstein znów przed sądem. Prokuratura o "żerowaniu na kobietach"

Harvey Weinstein w sądzie, 21.04.2026
Harvey Weinstein na nagraniach archiwalnych
Źródło: Reuters Archive
74-letni Harvey Weinstein pojawił się we wtorek w nowojorskim sądzie. Już po raz trzeci wymiar sprawiedliwości zajmuje się oskarżeniem o napaść seksualną z 2013 roku. Obrona przedstawiła maile, które mają świadczyć o dobrowolności relacji producenta i oskarżającej go o gwałt kobiety.

Harvey Weinstein, odbywający karę więzienia amerykański producent filmowy, po raz trzeci w ciągu ostatnich sześciu lat stanął przed sądem pod zarzutem zgwałcenia Jessiki Mann. Miało się to wydarzyć w pokoju hotelowym w 2013 roku. Powrót Weinsteina na salę sądową stanowi najnowszy etap w "dramacie prawnym", który miał wiele "zwrotów akcji" w ciągu prawie dekady, zauważa "New York Times".

Weinstein był czołowym hollywoodzkim producentem filmowym, mającym na koncie takie filmy jak "Pulp Fiction" czy "Zakochany Szekspir". Oskarżenia o napaści seksualne doprowadziły do ​​jego upadku. Wysunięte przeciwko niemu oskarżenia zapoczątkowały ruch #MeToo. Wiele kobiety ujawniło, że padły ofiarą molestowania ze strony wpływowych mężczyzn.

Harvey Weinstein w 2018 roku
Harvey Weinstein w 2018 roku
Źródło: PAP/EPA

Prokurator o Weinsteinie: żerował na "wrażliwych i niedoświadczonych"

Najnowszy proces rozpoczął się we wtorek przed sądem na Manhattanie przed sędzią Curtisem Farberem. Przedstawiając zarzuty, zastępczyni prokuratora okręgowego Manhattanu Candace White mówiła, że Weinstein zgwałcił aspirującą do kariery aktorskiej Jessicę Mann w pokoju hotelowym na Manhattanie w 2013 roku. Kobieta twierdzi, że stawiała opór i wielokrotnie powtarzała "nie".

- Ta sprawa sprowadzi się do kwestii władzy, kontroli i manipulacji - stwierdziła White, oskarżając Weinsteina o żerowanie na "wrażliwych i niedoświadczonych" młodych kobietach marzących o hollywoodzkiej sławie.

- To był jego świat i wszyscy po prostu w nim żyli - mówiła, opisując Weinsteina jako "tyrana, który oczekiwał, że wszyscy będą mu się podporządkowywać". Jako wpływowy hollywoodzki potentat, "był przyzwyczajony do stawiania na swoim". - Robił, co chciał, kiedy chciał i z kim chciał - podkreśliła White. Dodała, że po pierwszym spotkaniu z Weinsteinem "Jessica naiwnie uwierzyła, że ​​ma szansę na karierę zawodową".

Harvey Weinstein w sądzie, 21 kwietnia 2026 roku
Harvey Weinstein w sądzie, 21 kwietnia 2026 roku
Źródło: PAP/EPA/STEVEN HIRSCH / POOL

Obrońca o sfabrykowanym zarzucie

Adwokat producenta Jacob Kaplan oskarżył Mann o sfabrykowanie zarzutu gwałtu po tym, jak przekonała się, że ​​jej romans z Weinsteinem nie przyczynił się do rozwoju jej kariery filmowej. Zacytował kilka e-maili, które kobieta wysłała do Weinsteina. Pisała między innymi: "Doceniam wszystko, co dla mnie robisz" i "Tęsknię za tobą, duży facecie". Jak stwierdził, wiadomości ukazują Mann jako "silną i zdolną" kobietę, której relacja z Weinsteinem była dobrowolna. W jego opinii "wiedziała, czego chce i jak to osiągnąć" i nie ulega wątpliwości, iż ona i Weinstein uprawiali seks za obopólną zgodą kilka razy. - To był jej wybór, i dokonywała go wielokrotnie - stwierdził.

- Ostatecznie to będzie sprawa "jej słowo przeciwko jej własnemu słowu" - dodał obrońca Weinsteina, podkreślając, że producent "nigdy jej (Jessiki Mann - red.) nie zgwałcił.

Wcześniejszy wyrok skazujący Weinsteina za gwałt na Mann z 2020 roku został uchylony w wyniku apelacji. W drugim procesie ława przysięgłych nie była w stanie uzgodnić werdyktu, choć uznała Weinsteina winnym napaści na inną ofiarę, Miriam Haley. Nowa ława przysięgłych, złożona z siedmiu mężczyzn i pięciu kobiet, została wybrana w zeszłym tygodniu.

Jessica Mann i jej relacja z Weinsteinem

Jessica Mann zeznała w ubiegłym roku, że poznała Weinsteina, gdy miała 27 lat i przeprowadziła się do Los Angeles, aby rozpocząć karierę filmową. Mężczyzna miał namówić ją do zrobienia mu masażu. Z jej innych zeznań, które opisuje "New York Times" wynika, że "zdecydowała się nawiązać z nim romantyczną relację", którą określała jako "skomplikowaną". Potwierdziła kilka dobrowolnych kontaktów seksualnych.

Do napaści, której dotyczy proces, miało dojść w 2013 roku, podczas wizyty w Nowym Jorku. Jak pisze "NYT", Mann twierdzi, że Weinstein wynajął pokój hotelowy, do którego kobieta udała się wraz z nim, i tam została zgwałcona. Po próbie stawiania oporu, jak zeznała, "po prostu się poddała, bo chciała się stamtąd wydostać".

Producent o "powolnym marszu ku śmierci"

Weinstein od czasu pierwszego skazania w 2020 roku przebywał w więzieniach w Nowym Jorku i Los Angeles. W 2022 roku został skazany podczas procesu w Los Angeles na 16 lat więzienia za gwałt na włoskiej modelce. Sprawa jest w trakcie apelacji. Poza tym grozi mu do 25 lat więzienia za napaść seksualną na byłą asystentkę produkcji Miriam Haley.

Na początku tego roku 74-letni Harvey Weinstein powiedział sędziemu nadzorującemu jego proces, że jego sytuacja "wydaje mu się powolnym marszem ku śmierci" - pisze "New York Times". Według jego prawników zmaga się on z licznymi problemami zdrowotnymi. We wrześniu 2025 roku przeszedł pilną operację serca, zdiagnozowano też u niego nowotwór. Poza tym cierpi m.in. na cukrzycę. Najnowszy proces prawdopodobnie potrwa około miesiąca.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: