Merz: Wiemy, jak ważne jest zaufanie. Dania i Grenlandia mogą na nas liczyć

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos
Trump: Grenlandia to jest nasze terytorium
Źródło: TVN24
Mimo ostatnich miesięcy pełnych frustracji i gniewu nie możemy spisywać transatlantyckiego partnerstwa na straty - powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz. - Cieszą mnie wczorajsze słowa Donalda Trumpa, to jest właściwa droga - dodał, odnosząc się do toczącego się sporu o Grenlandię.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę, że nie nałoży ceł na osiem europejskich krajów, które miały wejść w życie 1 lutego w reakcji na postawę tych państw wobec jego roszczeń dotyczących Grenlandii. Powiadomił też, że opracowano ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła z kolei, że szczegóły porozumienia wciąż muszą być sfinalizowane przez wszystkie zaangażowane strony i dopiero po zakończeniu tych prac zostaną upublicznione.

Zmianę postawy amerykańskiego prezydenta z zadowoleniem przyjął kanclerz Niemiec Friedrich Merz. - Cieszą mnie wczorajsze słowa Donalda Trumpa, to jest właściwa droga - powiedział w czwartek, cytowany przez Reutersa.

- Jakiekolwiek groźby przejęcia europejskiego terytorium siłą byłyby nie do przyjęcia - podkreślił. - Nowe cła podkopałyby także fundamenty relacji transatlantyckich. Gdyby zostały wprowadzone, to odpowiedź Europy byłaby wspólna, spokojna, wyważona i stanowcza - ocenił.

Merz podkreślił jednocześnie, że "mimo ostatnich tygodniu pełnych frustracji i gniewu, nie możemy spisywać transatlantyckiego partnerstwa na straty".

- My, Europejczycy, my, Niemcy, wiemy, jak cenne jest zaufanie, na którym opiera się NATO - powiedział Merz. - W epoce wielkich mocarstw Stany Zjednoczone również będą polegać na tym zaufaniu. To ich i nasza decydująca przewaga konkurencyjna - mówił.

Merz o "trzech filarach europejskiej siły"

Kanclerz Niemiec ocenił, że "stary porządek światowy upada z zapierającą dech prędkością". - Nie można być wobec tego biernym - zaznaczył. - Nie musimy zaakceptować tej nowej rzeczywistości jak przeznaczenia, mamy wybór - powiedział Merz.

- Europa i myślący w ten sam sposób partnerzy muszą trzymać się razem - podkreślił. - Dania i mieszkańcy Grenlandii mogą liczyć na naszą solidarność - dodał.

Wymienił przy tym trzy filary europejskiej siły. To, jego zdaniem, bezpieczeństwo, konkurencyjność oraz jedność. - Niech inspiruje nas być może najważniejsza lekcja Oświecenia: nasz los jest w naszych rękach - zaapelował do Europejczyków.

Mercosur? "Nie ma alternatywy, jeśli chcemy wyższego wzrostu"

Friedrich Merz skomentował również środową decyzję Parlementu Europejskiego, aby umowę handlową między Unią Europejską a krajami Mercosur skierować do Trybunału Sprawiedliwości UE. - Głęboko żałuję, że Parlament Europejski wczoraj postawił nam kolejną przeszkodę - powiedział Merz. Ocenił jednak, że "nie zatrzyma nas to".

- Umowa z Mercosurem jest uczciwa i zrównoważona. Nie ma dla niej alternatywy, jeśli chcemy wyższego wzrostu w Europie - mówił kanclerz Niemiec. Odnosząc się do przyszłego wyroku TSUE w tej sprawie, Merz ocenił, że "najprawdopodobniej porozumienie to zostanie tymczasowo wdrożone".

OGLĄDAJ: "Koszmar gorszy niż zygzaki Trumpa wokół Ukrainy"
Grenlandia

"Koszmar gorszy niż zygzaki Trumpa wokół Ukrainy"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: