Skierowanie wniosku do TSUE oznacza, że głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy w PE zostanie opóźnione prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.
Spór wokół decyzji PE
Inicjatywę poparł m.in. minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noel Barrot. Jego zdaniem Parlament Europejski, kierując umowę handlową do unijnego Trybunału Sprawiedliwości, podjął decyzję spójną ze stanowiskiem Francji. Dodał, że walka o ochronę francuskiego rolnictwa "trwa dalej".
"Odsyłając porozumienie z Mercosurem przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Parlament Europejski wyraził zbieżność ze stanowiskiem, którego broniliśmy" - napisał Barrot w komentarzu na platformie X. Dodał, że "Francja podejmuje się mówienia nie, gdy jest to potrzebne i Historia często przyznaje jej rację".
Nie zgadza się z nim rzecznik Komisji Europejskiej, Olof Gill.
- Komisja wyraża żal z powodu decyzji podjętej przez Parlament Europejski - powiedział rzecznik KE na konferencji prasowej w Brukseli. - Zgodnie z naszą analizą pytania podniesione przez Parlament w niniejszym wniosku nie są uzasadnione, ponieważ Komisja już wcześniej bardzo dogłębnie omówiła te kwestie z Parlamentem Europejskim. Ponadto nie są to nowe kwestie, były już poruszane w umowach handlowych w przeszłości, zwłaszcza z Chile - zaznaczył rzecznik KE.
Jak dodał, biorąc pod uwagę znaczenie geopolityczne umowy UE i Mercosuru, sprawa będzie omawiana przez przywódców na nadzwyczajnym szczycie w czwartek w Brukseli.
Podpisanie umowy
W sobotę w stolicy Paragwaju Asuncion Unia Europejska, reprezentowana przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costę i komisarza ds. handlu Marosza Szefczovicza oficjalnie podpisała umowę handlową z Mercosurem.
Porozumienie to ma ułatwić przepływ produktów przemysłowych i rolnych między UE a blokiem państw Ameryki Południowej. Ursula von der Leyen podkreśliła przy tej okazji, że umowa tworzy największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB, oznacza też m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro i otwarcie rynków zamówień publicznych.
Szefowa KE zapewniła jednocześnie, że umowa zawiera "solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych".
Na początku stycznia tego roku większość państw członkowskich wyraziła zgodę na podpisanie porozumienia; przeciwko były Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.
Autorka/Autor: /ToL
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock