"Nie istnieje żaden plan B" w sprawie Gibraltaru. Madryt wzywa Londyn do pilnych rozmów

Autor:
akr/adso
Źródło:
PAP

Szefowa hiszpańskiej dyplomacji Arancha Gonzalez Laya wezwała we wtorek władze Wielkiej Brytanii do pilnych rozmów na temat wypracowania bilateralnej umowy w sprawie Gibraltaru. - Jeśli nie dojdzie do zawarcia takiego porozumienia, granica z Gibraltarem stanie się od 1 stycznia granicą zewnętrzną Unii Europejskiej - oceniła.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

We wtorek podczas rozmowy z radiem RNE szefowa hiszpańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Arancha Gonzalez Laya zauważyła, że Hiszpania i Wielka Brytania mają zaledwie 72 godziny na zawarcie umowy dotyczącej Gibraltaru. Jej zdaniem brak porozumienia doprowadzi do sytuacji pojawienia się od 1 stycznia "twardej granicy" z tym terytorium.

- W tej kwestii nie istnieje żaden plan B (…). Jeśli nie dojdzie do zawarcia takiego porozumienia, granica z Gibraltarem stanie się od 1 stycznia granicą zewnętrzną Unii Europejskiej - powiedziała.

Kontrola portu oraz lotniska jednym z priorytetów

Jak mówiła Gonzalez Laya, jedną z kwestii, które muszą zostać uregulowane przed piątkiem, jest kontrola portu oraz lotniska w Gibraltarze. W ocenie minister w dalszym ciągu konieczne są też negocjacje hiszpańsko-brytyjskie w kwestiach dotyczących transportu towarów i ludzi przez granicę z Gibraltarem.

Przypomniała, że wypracowano już ze stroną brytyjską porozumienie dotyczące osób zatrudnionych po obu stronach granicy i zauważyła, że będą one mogły swobodnie przekraczać ją bez konieczności kontroli paszportowej.

Zaznaczyła, że choć do podlegającego brytyjskiej jurysdykcji terytorium roszczenia wciąż zgłasza Hiszpania, to jednak "obie strony powinny obecnie skoncentrować się na znalezieniu praktycznych rozwiązań dla mieszkańców Gibraltaru", a także dla osób tam pracujących.

32 tysiące osób zamieszkuje GibraltarShutterstock

Brexit nie wpłynie na ruch graniczny z Gibraltarem

Rząd Pedra Sancheza ogłosił w poniedziałek treść porozumienia zawartego z Londynem. Pomimo oficjalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, Hiszpanie pracujący na terytorium Gibraltaru będą od stycznia mogli swobodnie przekraczać granicę. Z dokomunetu wynika również, że kontrolom paszportowym nie będą też podlegali rezydenci tego brytyjskiego terytorium zamorskiego, udający się do miejsca zatrudnienia po hiszpańskiej stronie.

Jak wyjaśniła podczas konferencji prasowej w Madrycie szefowa MSZ Hiszpanii Arancha Gonzalez Laya, pracownicy ze strefy przygranicznej nie odczują od Nowego Roku zmian związanych z brexitem. Szefowa hiszpańskiej dyplomacji wskazała, że w dalszym ciągu jej resort prowadzi ze stroną brytyjską negocjacje służące ustaleniu jasnych zasad, na jakich pilnowana będzie granica z Gibraltarem. Podkreśliła jednak, że dla obu stron priorytetem jest, aby to brytyjskie terytorium, do którego roszczenia zgłasza też Hiszpania, nie zostało otoczone "twardą granicą".

Do zamieszkanego przez 32 tysiące osób Gibraltaru codziennie udaje się do pracy z Hiszpanii około 15 tysięcy osób. W ciągu roku port gibraltarski obsługuje około 10 milionów turystów.

Autor:akr/adso

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości