Drony nad elektrowniami atomowymi. Francuzi nie wiedzą, czyje

TVN24

Wikipedia-CC-BY | Stefan KühnElektrownia atomowa Cattenom. Także nad nią zaobserwowano drona

Francja wszczęła śledztwo ws. niezidentyfikowanych dronów zauważonych nad elektrowniami atomowymi zarządzanymi przez państwowy koncern EDF - poinformował w czwartek minister spraw wewnętrznych.

Rzecznik EDF poinformował, że nad siedmioma elektrowniami atomowymi w kraju pomiędzy 5 a 20 października zaobserwowano drony. Dodał, że ich pojawienie się nie miało wpływu na bezpieczeństwo ani funkcjonowanie elektrowni.

Elektrownie atomowe we FrancjiWikipedia (CC BY-SA 2.0)

- Dochodzenie jest w toku, podjęto środki mające ustalić, co to za drony, i doprowadzić do ich neutralizacji - powiedział w rozmowie z radiem France Info minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve. Nie chciał zdradzić więcej szczegółów.

Greenpeace: to nie my

Przeciwko energii z atomu protestują ekolodzy. Na początku roku aktywiści Greenpeace wdarli się do elektrowni Fassenheim przy granicy z Niemcami. Organizacja ma w swojej historii wiele takich akcji.

Greenpeace zaprzeczył jednak w udziale w "bezzałogowej działalności powietrznej". "Przy wszystkich swoich akcjach Greenpeace zawsze działa otwarcie i bierze za nie odpowiedzialność" - napisał w oświadczeniu szef kampanii antynuklearnej Greenpeace Yannick Rousselet. "To, co się dzieje, jest bardzo niepokojące".

Rousselet dodał, powołując się na swoje źródła, że drony zauważono także nad francuskim instytutem ds. badań nuklearnych CEA pod Paryżem.

Drony nad elektrowniami

EDF sprecyzowało, że drony dostrzeżono nad elektrowniami Creys-Malville i Bugey na południowym wschodzie, Blayais na południowym zachodzie, Cattenom i Chooz na północnym wschodzie, Gravelines na północy i Nogent-sur-Seine, elektrowni położonej najbliżej Paryża.

EDF wyjaśniło, że maszyny pojawiały się późno wieczorem, w nocy albo bardzo wcześnie rano. Przypomniał, że zakazane jest latanie 1 tys. km ponad takimi obiektami i w promieniu 5 km dookoła.

Każda z elektrowni zgłosiła przypadek lotu policji.

Jak pisze Reuters, tajemnicze drony odnawiają obawy o to, czy elektrownie atomowe we Francji są wystarczająco bezpieczne. Francja jest jednym z najbardziej zależnych od atomu państw i ma 58 reaktorów obsługiwanych przez EDF w 19 miejscach w całym kraju.

Autor: pk//gak / Źródło: Reuters

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia-CC-BY | Stefan Kühn