- To ogromna niesprawiedliwość i musimy coś z tym zrobić - powiedziała ministra o utrzymaniu progu na poziomie 120 tysięcy.
Minister finansów nie otrzymał propozycji
Pełczyńska-Nałęcz o podwyższeniu progu podatkowego ze 120 do 140 tysięcy złotych mówi przynajmniej od początku roku, minister finansów Andrzej Domański twierdzi jednak, że ta propozycja nigdy nie została mu oficjalnie przedstawiona.
- To nie była żadna oferta ani propozycja przedstawiona w ramach rozmów koalicyjnych - powiedział Domański w "Rozmowie Piaseckiego". - Minister Pełczyńska-Nałęcz z taką propozycją do mnie nigdy nie przyszła.
>>> Domański o podwyższeniu progu podatkowego: ta propozycja funkcjonuje tylko w przestrzeni medialnej
Domański dodał, że "ta propozycja funkcjonuje na razie tylko w przestrzeni medialnej".
Pytana o to w "Kropce nad i" Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że proponowała takie rozmowy, ale "takie rozmowy zwołuje szef rządu, to decyzja pana premiera, jak zarządza koalicją". - Telefon jest zawsze w obie strony - dodała ministra.
Pytana, czy jako ministra funduszy i polityki regionalnej powinna występować z tego typu propozycją, odparła, że "każda partia koalicyjna jest po to, żeby myśleć całościowo o Polsce i ja myślę całościowo o Polsce".
Rośnie liczba Polaków w drugim progu podatkowym
Obecnie pierwszy próg podatkowy dla dochodu do 120 tys. zł wynosi 12 proc., a drugi próg podatkowy dla dochodu powyżej 120 tys. zł - 32 proc. Liczba podatników, którzy przekroczyli drugi próg podatkowy w 2025 roku, sięgnęła 2 mln 411 tys. - wynika z danych resortu finansów. To prawie o jedną czwartą więcej niż w ubiegłym roku.
- Dzisiaj system podatkowy w Polsce jest ogromnie niesprawiedliwy i nie mówimy tego tylko my, ale wszyscy eksperci - dodała ministra funduszy i polityki regionalnej.
"PiS idzie po klasę średnią"
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek przedstawił własną propozycję podwyższenia progu do 180 tysięcy złotych rocznie. Przy wspólnym rozliczeniu małżonków - żony i męża od 360 tys. zł rocznie. Zmiana miałaby wejść w życie od 1 stycznia 2028 roku.
- To jest ten moment. PiS idzie po klasę średnią. My musimy zrobić zmianę, która z klasy średniej zdejmie ten niesprawiedliwy garb. I to jest całościowa zmiana - skomentowała tę propozycję ministra.
Jako elementy tej zmiany Pełczyńska-Nałęcz oprócz podwyższenia drugiego progu podatkowego wymieniła modyfikację ryczałtu czy wprowadzenie podatku cyfrowego od korporacji technologicznych, które nie rozliczają się w kraju, a czerpią korzyści z aktywności polskich użytkowników.