Niemcow zastrzelony przed murami Kremla. Strzały w plecy, z jadącego samochodu

Świat


Rosyjski polityk opozycyjny Borys Niemcow został zastrzelony w piątek wieczorem w centrum Moskwy przed murami Kremla. Informację potwierdził rosyjski rząd. Opozycyjni politycy nie mają wątpliwości, że jest to mord polityczny.

Borys Niemcow został zamordowany wieczorem w centrum Moskwy. Do ataku doszło około godz. 23.40 czasu moskiewskiego (21.40 w Polsce) na Dużym Moście Moskworeckim, przylegającym do Wasiliewskiego Spusku, będącego przedłużeniem Placu Czerwonego. Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że do Niemcowa oddano co najmniej siedem strzałów z przejeżdżającego samochodu.

Z kolei służba prasowa MSW poinformowała, że na miejscu zbrodni znaleziono sześć łusek. Polityk został trafiony czterema pociskami. Strzelano do niego w plecy. Sprawców nie schwytano.

- Szedł mostem Bolszoj Kamiennyj z dziewczyną, nieznane osoby wyskoczyły z samochodu, oddały cztery strzały i zniknęły - mówi z kolei informator agencji Moskwa.

Kobieta była przesłuchiwana. Lifenews pisze, że to Ukrainka, mieszkanka Kijowa. Nic jej się nie stało.

Na miejsce zdarzenia pojechał naczelnik stołecznych struktur MSW Anatolij Jakunin. O morderstwie opozycjonisty poinformowano też ministra spraw wewnętrznych Władimira Kołokolcewa, który również tam przyjechał.

Był śledzony?

Niemcow został zastrzelony najprawdopodobniej gdy wracał do domu z opozycyjnego radia Moskwa. Udzielił tam w piątek wieczorem wywiadu.

Pojawiają się nieoficjalne informacje, że w ostatnich dniach Borys Niemcow był śledzony i zabójcy dokładnie znali trasy, jakimi się poruszał opozycjonista. Podobno znaleziono już samochód, z którego strzelano do polityka - poinformował na antenie TVN24 Andrzej Zaucha, korespondent "Faktów" TVN w Moskwie.

Ostatni wiadomość Borysa Niemcowa na Twitterze:

Jak napisała na Twitterze niezależna dziennikarka i opozycjonistka Ksenia Sobczak, "znała Niemcowa dobrze i bardzo lubiła". "On kochał życie, był prawdziwym demokratą i bardzo porządnym człowiekiem".

Jacek Saryusz-Wolski przekazał na Twitterze, że Europejska Partia Ludowa jest głęboko poruszona i zasmucona z powodu brutalnego zabójstwa Borysa Niemcowa. "Był naszym częstym gościem i rozmówcą" - napisał eurodeputowany.

Rzecznik prasowy polskiego MSZ Marcin Wojciechowski napisał na Twitterze: "Nie sposób znaleźć słów na wieść o zabójstwie Borysa Niemcowa w Moskwie".

USA wzywają do przeprowadzenia szybkiego i przejrzystego dochodzenia

Jak poinformowała Rada Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu, Barack Obama potępił brutalne morderstwo Niemcowa. "Wzywamy rosyjski rząd do przeprowadzenia szybkiego, obiektywnego i przejrzystego dochodzenia oraz zapewnienia, że winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności" - przekazał Biały Dom.

Zszokowany zabójstwem Niemcowa jest prezydent Ukrainy. "Oni zabili Borysa. Trudno w to uwierzyć. Nie mam wątpliwości, że zabójcy zostaną ukarani. Prędzej czy później" - napisał Petro Poroszenko na Twitterze. Zabójstwem Niemcowa nie jest wcale zaskoczony Micheil Saakaszwili. "Jestem jedynie zaskoczony tym, że Niemcow nie został zamordowany już wcześniej" - powiedział były prezydent Gruzji amerykańskiej stacji CNN.

Kandydat na prezydenta

W latach 90. Borys Niemcow był bliskim współpracownikiem Borysa Jelcyna, a ostatnio liderem opozycji demokratycznej i zdeklarowanym wrogiem Władimira Putina. Na przełomie 1997/98 roku był wicepremierem rządu. Był liderem partii Sojusz Sił Prawicowych i współzałożycielem Republikańskiej Partii Rosji - Partii Narodowej Wolności. W 2008 roku kandydował na stanowisko rosyjskiego prezydenta. Miał 55 lat.

Był autorem wielu raportów o stanie państwa za rządów Władimira Putina: m.in. "Putin. Podsumowanie. 10 lat", "Putin. Korupcja". Był też jednym z organizatorów i uczestników "Marszów niezgody" oraz wieców protestacyjnych "Za uczciwe wybory" .

"Putin osobiście rozpoczął wojnę w Donbasie"

W jednym z ostatnich wywiadów Borys Niemcow powiedział m.in.: "Nigdy nie ukrywałem swoich poglądów politycznych, uważam, że to właśnie Putin osobiście rozpoczął wojnę w Donbasie".

- Mam o nim jak najgorsze zdanie. Zwłaszcza po wydarzeniach na Dubrowce i w Biesłanie - dodał.

"Boję się, że mnie zabije"

W wywiadzie, który ukazał się 10 lutego 2015 r. w gazecie "Sobiesiednik" Niemcow mówił, że jego matka obawia się, iż Putin go zabije.

- Bardzo lubimy z mamą rozmawiać o polityce. Jest kategorycznie przeciwna temu co dzieje się na Ukrainie i uważa, że to katastrofa i koszmar. Ale bardziej niż Ukraina martwi ją Putin. Za każdym razem jak do niej dzwonie, mama narzeka: "kiedy przestaniesz krytykować Putina. On cię zabije". I mówi to absolutnie poważnie - opowiadał.

Dziennikarz zapytał go czy po takich rozmowach z mamą zaczyna obawiać się, że Putin może go w najbliższym czasie zabić osobiście lub przez pośredników, Niemcow odpowiedział: - Tak trochę. Nie tak mocno jak mama ale jednak… Nie tak bardzo mocno się go boję. Gdybym bał się mocno, to raczej nie stanąłbym na czele opozycyjnej partii i nie zajmował się tym czym się zajmuję - dodał.

Dziennikarz powiedział: „Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży i Putin pana nie zabije”. Na co rosyjski polityk odpowiedział: „Daj Boże. Również mam taką nadzieję”.

Długi deputowanych

Borys Niemcow na swoim blogu na portalu radia Echo Moskwy napisał w czwartek, że miesięczne wynagrodzenie deputowanych Dumy średnio odpowiada rocznemu dochodowi przeciętnego Rosjanina, a i tak niektórzy parlamentarzyści mają długi.

„Dopiero co deputowani Dumy Państwowej ogłosili, że trzeba walczyć z kryzysem, i oświadczyli, że zmniejszą sobie wypłaty – aż o 10 proc. Mieli średnią pensję 400 tys. rubli miesięcznie, a będzie 360 tys. Też nie najgorzej – 10-krotność średniej wypłaty w kraju i 30-krotność średniej emerytury. Miesięczna wypłata dla deputowanego równa jest rocznemu dochodowi Rosjanina i emeryturze za 2,5 roku weterana wojennego. I to po redukcji o 10 proc.” – napisał Niemcow.

Ujawnił też listę deputowanych, którzy są na bakier z fiskusem. „W Dumie długi ma 133 deputowanych na łączną sumę 47 mln 275 tys. 627 rubli” – napisał, powołując się na oficjalne rejestry instytucji państwowych.

Borys Niemcow ujawnił ze szczegółami długi i zobowiązania najbardziej znaczących – głównie z putinowskiej Jednej Rosji.

"To prowokacja"

Tymczasem według Władimira Putina, zabójstwo Niemcowa wygląda na morderstwo na zlecenie. - To może być prowokacja - stwierdził rosyjski prezydent, który wziął śledztwo w sprawie zabójstwa "pod osobistą kontrolę".

Rzecznik Kremla poinformował, że Putin złożył wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zamordowanego.

Niedzielna manifestacja

Na niedzielę 1 marca rosyjska opozycja zaplanowała w Moskwie pierwszą w tym roku dużą demonstrację przeciwko polityce Władimira Putina. Agencja Interfax podała, powołując się na śledczych, że zabójstwo Niemcowa mogło być prowokacją przed marszem przeciwników Kremla.

Ostatni wpis Niemcowa na stronie echo.msk.ru dotyczył tej demonstracji. Opublikował go w piątek po południu.

Ostatni wpis Niemcowa na stronie echo.msk.ruecho.msk.ru

"Zabójstwo polityczne"

Bliski przyjaciel zamordowanego polityka, lider ruchu Solidarność Ilja Jaszyn oświadczył, że nie ma żadnych wątpliwości, że jest to zabójstwo polityczne. Jaszyn ujawnił, że Niemcow przygotowywał do druku raport "Putin i wojna", w którym przedstawił dowody na udział sił zbrojnych Rosji w wojnie na Ukrainie. Z kolei inny z przywódców RPR-PWN (Parnas), były premier Michaił Kasjanow ocenił, że "zabójstwo Niemcowa, to demonstracyjna rozprawa nad liderem opozycji i to przed murami Kremla".

Autor: js//plw,ja / Źródło: NTV/Reuters/PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA

Raporty: