Apple pożegnał Jobsa. "Każdy powstrzymywał się od łez"


Na kilka godzin wstrzymano pracę sklepów Apple w całych Stanach Zjednoczonych. Wszystko po to, by ich pracownicy mogli oglądać bezpośredni przekaz z Doliny Krzemowej w Kalifornii. Tam bowiem, w Cupertino, odbyła się uroczystość pożegnania Steve'a Jobsa zorganizowana przez korporację. Współzałożyciel firmy zmarł w Kalifornii 5 października w wieku 56 lat.

Przed siedzibą Apple w Cupertino od rana gromadziły się tłumy pracowników. Niektórzy przynieśli ze sobą transparenty ze zdjęciami Steve'a Jobsa. W uroczystościach wzięły udział dziesiątki tysięcy osób.

Swojego legendarnego poprzednika wspominał obecny dyrektor wykonawczy Apple Tim Cook a także były wiceprezydent USA Al Gore, który jest jednym z członków zarządu firmy. Obecna była żona Jobsa, Laurene Powell Jobs.

"Każdy powstrzymywał się od łez"

Wyjątkowa atmosfera zapanowała po wyemitowaniu kultowej reklamy telewizyjnej Apple "Myśl inaczej" (Think different), z głosem Steve'a Jobsa, który wcielił się w lektora.

- To był najlepszy moment dnia. Nagle można było zobaczyć jak każdy powstrzymywał się od łez - relacjonował jeden z pracowników.

Reklama, stworzona krótko po powrocie Jobsa do firmy w 1997 r., pierwotnie była nagrana przez aktora Richarda Dreyfussa. Steve Jobs nie chciał użyć swojego głosu, by firma Apple nie była wyłącznie z nim kojarzona - tłumaczył obecny szef firmy Tim Cook.

Norah Jones, Coldplay...

Komputerowego wizjonera wspominali artyści, którzy wystąpili w siedzibie Apple w Cupertino, piosenkarka Norah Jones i brytyjski zespół Coldplay. Uroczystość zakończyła piosenka Randy Newmana "You've got a friend like me" z filmu animowanego "Toy Story" wytwórni Pixar, której Steve Jobs był właścicielem.

Dzięki przekazowi wideo bezpośrednią relację z Cupertino mogli oglądać pracownicy sklepów Apple w całych Stanach Zjednoczonych. Zarząd firmy zdecydował, że na czas uroczystości placówki mogą zostać zamknięte albo otwarte z opóźnieniem. Szklane witryny sklepów przysłonięto białymi zasłonami.

- Jobs był wizjonerem. Praktycznie trzonem firmy Apple, więc ma to dla mnie sens - powiedziała 25-letnia Stephani Desanges, która czekała na otwarcie sklepu w Nowym Jorku.

Przegrał walkę z rakiem

Legendarny współzałożyciel i były szef firmy Apple Inc. Steve Jobs, który zmarł 5 października, został pochowany podczas prywatnej uroczystości pogrzebowej dwa dni później, 7 października.

Najsłynniejszego informatyka świata żegnała najbliższa rodzina i przyjaciele. Steve Jobs w wieku 56 lat przegrał walkę z rakiem.

Źródło: PAP