Świat

Prezydent w Berlinie: suwerenna i silna Polska filarem europejskiej jedności

Świat

Prezydent wziął udział w uroczystym koncercietvn24
wideo 2/31

Suwerenna, silna, nowoczesna Polska jest niezastąpionym filarem każdego realistycznego projektu europejskiej jedności, każdej trwałej architektury bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego w Europie - oświadczył we wtorek w Berlinie prezydent Andrzej Duda.

Polski prezydent, który we wtorek złożył oficjalną wizytę w Niemczech, uczestniczył wieczorem w uroczystym koncercie w berlińskim Konzerthaus z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Koncert filharmoników poznańskich jest ostatnim punktem wizyty Dudy w stolicy Niemiec. Szef polskiego państwa spotkał się tego dnia z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem, który również wziął udział w koncercie, a także z kanclerz Angelą Merkel.

Prezydent Duda wyraził satysfakcję, że tę ważną dla Polski rocznicę świętować będą z nami nasi niemieccy sąsiedzi i przyjaciele.

- W sposób szczególny cieszy mnie obecność prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera wraz z małżonką, którego starania na rzecz przyjaźni polsko-niemieckiej budzą mój szacunek i sympatię - powiedział Duda. Wyraził również radość z powodu obecności byłego prezydenta Niemiec Joachima Gaucka z małżonką.

- W tych dniach polskie serca biją żywiej na myśl o zbliżającym się 11 listopada. Nasze Narodowe Święto Niepodległości w tym roku obchodzone jest wyjątkowo uroczyście. Przypomina nam wszystko to, co budzi w nas poczucie narodowej dumy, jedności i solidarności - zaznaczył Duda.

- Tego dnia przypominamy sobie i światu, że od ponad 1050 lat Polska współtworzy historię i osiągnięcia cywilizacji europejskiej i ogólnoświatowej. Tego dnia wyrażamy dumę z bogatego dziedzictwa naszej kultury, odrębnej, a przecież na wskroś europejskiej, przesiąkniętej ideami chrześcijaństwa, oraz greckiego i rzymskiego antyku - powiedział Duda. - To właśnie dzięki nim, a także dzięki nowoczesnym rozwiązaniom ustrojowym i społecznym, które wprowadzano w Rzeczypospolitej Polskiej będącej przez stulecia Rzeczpospolitą Polską Obojga Narodów, wprowadzaliśmy nowe rozwiązania do europejskich i światowych trendów ustrojowych i kulturowych - zaznaczył prezydent.

"Polska jest niezastąpionym filarem każdego realistycznego projektu europejskiej jedności"

Zwrócił uwagę, że "trwający w państwie polskim przez stulecia duch wzajemnego szacunku, tolerancji wyznaniowej, a także obywatelski i republikański etos poświęcenia na rzecz dobra wspólnego przetrwały do naszych dni jako istota i rdzeń polskiej tożsamości". - To dzięki nim byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy Polakami i Europejczykami. To także dzięki nim, a także odwadze i determinacji ojców niepodległości, dzięki walce i pracy milionów zwykłych Polaków w 1918 roku potrafiliśmy wykorzystać naszą jedyną w swoim rodzaju dziejową szansę - wskazał polski prezydent.

- Wtedy właśnie po raz kolejny, ale nie ostatni dowiedliśmy, że suwerenna, silna, nowoczesna Polska jest niezastąpionym filarem każdego realistycznego projektu europejskiej jedności, każdej trwałej architektury bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego na naszym kontynencie - zaznaczył.

Duda podziękował Steinmeierowi za jego wizytę w Warszawie w czerwcu i za zaproszenie do Berlina. Polski prezydent zauważył, że "przez stulecia różnie w historii między naszymi państwami i narodami bywało". Ale, jak mówił, "pamiętamy i potrafimy wyciągać z tej historii wnioski".

- Dzisiejsza wspólna obecność w Unii Europejskiej, dobre sąsiedztwo i przyjaźń jest właśnie świadectwem tej pamięci - zaznaczył Duda.

Zanim prezydent rozpoczął swoje wystąpienie, na sali rozległy się okrzyki: "Konstytucja", a następnie zaczęto skandować również: "Andrzej Duda".

Steinmeier podkreślił, że "po stuleciach, wojen, zaborów, okupacji i panowania obcego dyktatu Polacy znają i doceniają, jak chyba żaden inny naród, wartość tej wielokrotnie boleśnie odzyskiwanej niepodległości".

- Polska była i jest nieodzownym głosem w Europie. Wiemy to, od kiedy pierwsza polska konstytucja z 1791 roku wskazała Europie drogę. Pierwsza konstytucja, która przewidywała zasadę podziału władz, uznawała powszechną równość obywateli wobec prawa i gwarantowała wolność wyznania - zauważył niemiecki prezydent.

"Niemcy nigdy nie zapomną o wyrastającej z historii odpowiedzialności"

- Fakt, że Niemcy wielokrotnie w historii nie byli dla Polaków godnym zaufania sąsiadem, napawa nas głębokim wstydem - podkreślił Steinmeier. - Jak moglibyśmy przypominać o powstaniu II Rzeczpospolitej, nie pamiętając jednocześnie o jej końcu, o napaści nazistowskich Niemiec na Polskę - dodał.

- Nie zapomnieliśmy o spustoszeniu, jakiego dokonali Niemcy w II RP. Niemcy nigdy nie zapomną o wyrastającej z historii odpowiedzialności - zaznaczył Steinmeier. Zauważył, że wspólne świętowanie polskiej niepodległości w Berlinie nie jest oczywiste. - To szczęśliwy zwrot w historii Europy, który zawdzięczamy odważnym mężczyznom i kobietom działającym na rzecz pojednania, którzy podali dłoń i ją przyjęli - podkreślił.

- Życzymy sobie wolnej, demokratycznej, pewnej siebie Polski jako partnera w budowaniu przyszłości Europy - zauważył prezydent RFN.

Autor: tmw//now / Źródło: PAP