Europa stoi w obliczu coraz poważniejszego kryzysu pożarów lasów, do którego - według najnowszego raportu - nie jest odpowiednio przygotowana. Eksperci wskazują, że konieczne są pilne inwestycje w sprzęt gaśniczy oraz modernizacja floty samolotów i śmigłowców wykorzystywanych do walki z żywiołem.
Z raportu przygotowanego na zlecenie portugalskiej firmy Avincis wynika, że przyczyn częstszych wybuchów pożarów w Europie Południowej jest kilka. Są to zmiany klimatu i związane z nimi wydłużanie się okresu suszy czy wzrost średniej temperatury. Przyczyniają się do tego też zmiany w użytkowaniu gruntów - w tym wyludnianie obszarów wiejskich i nagromadzenie łatwopalnej roślinności.
Pożary lasów dotykają coraz większej liczby państw
Autorzy raportu zauważają, że sezony podwyższonego zagrożenia pożarowego w Europie nie tylko się wydłużają, ale także zaczynają wcześniej i kończą później niż dotychczas. Co więcej, ogniska pożarów coraz częściej pojawiają się również w północnych regionach kontynentu. Przykładem jest Szwecja, gdzie w ubiegłym roku spłonęło około 1100 hektarów lasów - o ponad 120 procent więcej, niż wynosiła średnia z poprzednich lat. Podobne trendy odnotowano także w Finlandii i Danii.
- Nie ma wątpliwości, że sezony pożarowe stają się coraz dłuższe. Okno czasowe na transport samolotów z jednej półkuli na drugą jest coraz krótsze, co zmusza globalną flotę samolotów gaśniczych do zmniejszenia się - powiedział John Boag, dyrektor generalny Avincis.
Skala problemu jest ogromna. W 2025 roku w krajach Unii Europejskiej spłonęło ponad 1,03 miliona hektarów lasów - najwięcej od czasu rozpoczęcia prowadzenia takich statystyk. Najbardziej ucierpiała Hiszpania, gdzie ogień strawił niemal 400 tysięcy hektarów. Znaczne straty poniosły również Portugalia, Rumunia, Włochy, Grecja i Francja.
Eksperci zwracają uwagę na poważne braki w przygotowaniu Europy do walki z pożarami. Jednym z kluczowych problemów jest starzejąca się flota samolotów gaśniczych oraz ograniczona dostępność sprzętu na świecie. Wydłużające się sezony podwyższonego zagrożenia pożarowego sprawiają, że coraz trudniej jest przerzucać maszyny między półkulami północną i południową, co dodatkowo zmniejsza ich dostępność dla potrzebujących krajów.
Komisja Europejska ma przedstawić nową strategię
Unia Europejska podjęła już pewne kroki, przeznaczając w 2024 roku 600 milionów euro na zakup 12 samolotów gaśniczych DHC-515, które mają trafić do sześciu krajów w latach 2027-2030. Jednak, według ekspertów, tempo działań jest niewystarczające. Bariery biurokratyczne utrudniają bowiem zwiększenie produkcji sprzętu, a dodatkowo brakuje wykwalifikowanych pracowników.
Problemem jest także skomplikowany proces uzyskiwania licencji dla pilotów spoza Unii Europejskiej. Kandydaci muszą zdać ponad tuzin egzaminów, podczas gdy w takich krajach jak Stany Zjednoczone czy Australia wymagania są znacznie mniej rygorystyczne.
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie Komisja Europejska ma przedstawić nową strategię walki z pożarami, która ma wzmocnić działania prewencyjne oraz poprawić zdolność reagowania na kryzysy. Eksperci podkreślają jednak, że bez szybkich i zdecydowanych działań Europa może nie poradzić sobie z problemem, którego skala będzie w najbliższych latach tylko rosnąć.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock