Amerykańscy Żydzi: obraźliwe słowa pod adresem marszałka Senatu nie do zaakceptowania

Świat

Polonia oburzona planami przeniesienia pomnika ("Fakty" z dn. 04.05.2018)Fakty TVN
wideo 2/5

"Sposób, w jaki miasto obchodzi się z tym problemem, jest zaskakujący, a obraźliwe słowa burmistrza pod adresem marszałka polskiego Senatu nie do zaakceptowania" - oświadczyło środkowoeuropejskie biuro Amerykańskiego Komitet Żydów (AJC). Tak organizacja skomentowała kontrowersje wokół decyzji o usunięciu Pomnika Katyńskiego, podjętej przez burmistrza Jersey City.

Przedstawicielstwo Amerykańskiego Komitetu Żydów na Europę Środkową podzieliło na Twitterze stanowisko społeczności Żydów w Polsce.

Na swoim profilu na Twitterze Komitet opublikował w poniedziałek link do oświadczenia podpisanego przez naczelnego rabina Polski, przewodniczącego Związku Gmin Żydowskich w Polsce i przewodniczącą Gminy Żydowskiej w Warszawie.

"Społeczność żydowska w Polsce opublikowała oświadczenie, w którym wyraziła swoje obawy w związku z decyzją burmistrza Jersey City o likwidacji Pomnika Katyńskiego. Sposób, w jaki miasto obchodzi się z tym problemem jest zaskakujący, a obraźliwe słowa burmistrza pod adresem marszałka polskiego Senatu nie do zaakceptowania" - czytamy w stanowisku zaprezentowanym na Twitterze.

Stanowisko polskiej społeczności żydowskiej

4 maja na stronie Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce opublikowane zostało oświadczenie w sprawie stojącego w amerykańskim Jersey City pomnika ofiar zbrodni katyńskiej. Pod komunikatem podpisali się Michael Schudrich, naczelny rabin Polski, Lesław Piszewski, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce oraz Anna Chipczyńska, przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

"Z prawdziwą przykrością i niedowierzaniem dowiadujemy się o planach likwidacji pomnika ofiar zbrodni katyńskiej w Jersey City, upamiętniającego ofiary mordu, jakiego dopuścili się sowieccy oprawcy w czasie II wojny światowej, na prawie 22 tysiącach żołnierzach polskiej armii, którzy jako pierwsi stanęli do walki z niemieckim nazizmem. Pamięć o tym ludobójstwie jest moralnym obowiązkiem każdego człowieka" - czytamy w oświadczeniu.

Polscy Żydzi zwrócili również uwagę, że "wśród pomordowanych, razem z katolikami, prawosławnymi i obywatelami Polski innych wyznań, zabitych strzałem w tył głowy zostało także co najmniej kilkuset żydowskich żołnierzy i rabinów".

"Tylu udało się zidentyfikować, ale liczba ta prawdopodobnie jest o wiele wyższa. Razem walczyli ze wspólnym wrogiem i razem spoczęli w katyńskiej mogile. Połączył ich wspólny los i łączyć powinna wspólna pamięć" - dodano w stanowisku opublikowanym przez Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

"Jako społeczność polskich Żydów uważamy więc za moralny obowiązek upamiętnienie wszystkich ofiar tej zbrodni w Polsce i na całym świecie, także w Jersey City. Nie rozumiemy i nie zgadzamy się z planami likwidacji poświęconego im pomnika" - podkreślono.

Oburzenie po decyzji burmistrza

W poniedziałek burmistrz Jersey City Steven Fulop poinformował o projekcie stworzenia parku na terenie, gdzie stoi Pomnik Ofiar Katyńskich. Zapowiedział na Twitterze, że pomnik zostanie przeniesiony i tymczasowo przechowany w DPW, czyli departamencie prac publicznych, aby nie został uszkodzony. "Podejmujemy prace inżynieryjne przygotowujące teren pod park" - napisał Fulop.

O zamierzeniach usunięcia pomnika nie powiadomił bezpośrednio środowiska Polonii.

W czwartkowym oświadczeniu Polonijna Rada Konsultacyjna, która doradza Senatowi w sprawach dotyczących Polonii i Polaków za granicą, wyraziła "zdecydowany protest" przeciw planom przeniesienia pomnika.

W obronę Pomnika Katyńskiego zaangażowali się również między innymi prezydent Andrzej Duda, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek, a także dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz.

Autor: tmw//now / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Eleanor Lang/Wiki CC BY-SA 3.0

Raporty: