Nastolatek miał być w grupie trzech osób mających wysadzić się w powietrze, gdyby zawiedli inni zamachowcy. Chłopak powiedział pakistańskim śledczym, że do akcji przygotowywał się w obozie sił protalibskich na granicy z Afganistanem. Został zatrzymany razem ze swoim pomocnikiem.
Benazir Bhutto zginęła w zamachu 27 grudnia ubiegłego roku w miejscowości Rawalpindi. Oprócz niej śmierć poniosły jeszcze 22 inne osoby. Po jej śmierci w całym kraju wybuchły gwałtowne zamieszki.
Strona rządowa od początku utrzymywała, że w sprawę zamieszani są protalibscy terroryści, którzy już wcześniej grozili Bhutto. Jednak byli i tacy, którzy o zabójstwo Bhutto obwiniali prezydenta Musharrafa i siły bezpieczeństwa.
Źródło: PAP, tvn24.pl