Pożar w sanockim skansenie. Jest pierwsza opinia biegłego

Spłonął cały kościół i wyposażenie, krzyż ocalał
Pożar w sanockim skansenie. Spłonęły trzy obiekty
Źródło wideo: PAP
Źródło zdj. gł.: Martyna Sokołowska/tvn24.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pożar w skansenie w Sanoku nie był wynikiem awarii instalacji elektrycznej - tak wynika z opinii biegłego z zakresu energetyki i elektryczności. Ostateczną przyczynę ma ustalić biegły z zakresu pożarnictwa. W sierpniowym pożarze spłonął jeden z najcenniejszych zabytków skansenu - XVII-wieczny kościół pod wezwaniem świętego Mikołaja, przeniesiony do Sanoka z Bączala Dolnego.

Śledztwo w sprawie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach wszczęła Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Ze względu na wagę sprawy przejęła je jednak Prokuratura Okręgowa w Krośnie.

Kluczowa opinia biegłego z zakresu pożarnictwa

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk poinformowała w środę, że w trakcie śledztwa wykonano wiele czynności związanych z zabezpieczeniem dokumentacji, przesłuchaniem świadków i powołaniem biegłych. 

- Na obecnym etapie śledztwa uzyskano opinię biegłego z zakresu energetyki i elektryczności. Wynika z niej, że przyczyną pożaru nie była usterka instalacji elektrycznej. Nie wynika też, co było przyczyną pożaru. Kwestie te ostatecznie zostaną rozstrzygnięte po uzyskaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa - poinformowała prokurator Kolendowska-Matejczuk.

Dodała, że opinia ta ma wpłynąć do Prokuratury Okręgowej w Krośnie nie wcześniej niż z początkiem przyszłego roku. Przekazała też, że z uwagi na dobro postępowania oraz konieczność zabezpieczenia właściwego toku śledztwa dalsze informacje nie będą udzielane. 

Spłonął jeden z najcenniejszych obiektów

Drewniany kościół pod wezwaniem świętego Mikołaja, który spłonął w pożarze, był jednym z najcenniejszych przykładów dawnej architektury sakralnej prezentowanych w skansenie. Świątynia została wzniesiona w XVII wieku w Bączalu Dolnym koło Jasła, a do sanockiego muzeum została przeniesiona i zrekonstruowana pod koniec lat 70. XX wieku.

Najcenniejszym elementem wyposażenia kościoła były zabytkowe organy. Instrument był starszy od świątyni.

Spłonął cały kościół i wyposażenie, krzyż ocalał
Spłonął cały kościół i wyposażenie, krzyż ocalał
Źródło zdjęcia: Martyna Sokołowska/tvn24.pl

Pożar wybuchł w nocy z 15 na 16 sierpnia. Pracowników ochrony obiektu zaalarmował przed godziną pierwszą w nocy sygnał systemu antypożarowego. W kościele widoczny był ogień, a na zewnątrz wydobywały się płomienie.

Częściowo zniszczone ogniem zostały także dwa inne zabytkowe obiekty: chałupa z Niebocka i stodoła. Wszystkie budynki były drewniane, świątynia kryta gontem, a dwa pozostałe strzechą.

W działaniach ratowniczo-gaśniczych w kluczowym momencie uczestniczyło ponad 140 strażaków. Udało się uratować pozostałe obiekty skansenu.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: