Programy

"Schulz był soczewką marnego, podłego, niebezpiecznego losu polskiego pisarza"

Programy

"Xięgarnia" na żywo z festiwalu Bruno Schulza. "Schulz był gigantyczną soczewką marnego, podłego, niebezpiecznego losu polskiego pisarza"
TVN 24"Xięgarnia" na żywo z wrocławskiego Bruno Schulz. Festival

Bruno Schulz napisał zaledwie dwa tomy opowiadań, ale uznawany jest za jednego z najlepszych prozaików okresu międzywojnia. O jego twórczości w "Xięgarni" opowiedzieli Irek Grin i Urszula Glensk na żywo z wrocławskiego Bruno Schulz. Festival.

Irek Grin, dyrektor Bruno Schulz. Festival, opowiedział o propozycjach tegorocznej VI edycji festiwalu i jego założeniach.

- W tym roku festiwal Schulza trwa niemal dwa tygodnie. Zaczęliśmy w zeszłą środę - mówił Grin. - Mieliśmy dość czasu, aby móc inspirować się tą osobą po wielokroć, na różne sposoby - dodał.

"To nie jest tylko pisarz"

Zaznaczył, że "Schulz to nie jest tylko pisarz". - To jest taki pisarz, którego nie sposób czytać bez kontekstu biografii. Jest osoba i dzieło - wyjaśnił.

- Kiedy zaczynaliśmy to były polskie obchody 70. rocznicy śmierci Schulza, czyli sześć lat temu, to ten festiwal w całości był poświęcony jemu, bo on się domagał pogłębionej rozmowy na swój temat. Później, kiedy zastanawialiśmy się, czy ten format pociągnąć dalej, to nagle się okazało, że on jest patronem właściwie każdego epizodu literackiego w historii literatury i każdego epizodu biograficznego w historii literatury, bo w tym krótkim życiu on to po prostu wszystko zebrał. Schulz jest jakąś gigantyczną soczewką marnego, podłego, niebezpiecznego losu polskiego pisarza, szczególnie pochodzenia żydowskiego - mówił o Schulzu Grin.

Urszula Glensk opowiedziała z kolei o innej części festiwalu, jaką jest sesja o reportażach z międzywojnia.

Jeden z najwybitniejszych prozaików międzywojnia

Bruno Schulz ze skromnego nauczyciela prac ręcznych przeistoczył się w artystę - pisarza i rysownika. Jego twórczość to historia słabości, zawiłości psychiki pełnej obsesji i kompleksów.

Schulz urodził się i zmarł w Drohobyczu. Był człowiekiem małomównym. Uchodził za dziwaka. Popadał w stany depresyjne, często chorował. Był skromny i wstydliwy.

Jego twórczość literacka wybuchła nagle. Zadebiutował w 1933 roku w "Wiadomościach Literackich" opowiadaniem "Ptaki". W tym samym roku dzięki pomocy Zofii Nałkowskiej wydał "Sklepy cynamonowe”, a trzy lata później "Sanatorium pod Klepsydrą”. Choć napisał zaledwie dwa tomy opowiadań, uznawany jest za jednego z najlepszych prozaików okresu międzywojnia.

W dziedzinie rysunku był samoukiem. Pozostawił po sobie liczne szkice i grafiki, docenione jednak dopiero współcześnie.

19 listopada minie 75 rocznica śmierci pisarza.

Felieton Michała Rusinka w "Xięgarni"
Felieton Michała Rusinka w "Xięgarni"tvn24

Zobacz cały program "Xięgarnia":

"Schulz był soczewką marnego, podłego, niebezpiecznego losu polskiego pisarza"
"Schulz był soczewką marnego, podłego, niebezpiecznego losu polskiego pisarza"TVN 24

Program "Xięgarnia" na antenie TVN24 w każdą sobotę o godzinie 18.00 oraz w niedzielę o godzinie 02.30

Autor: mart,tmw/ja, adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości