Premier mówi, że są mistrzami. Prezydent zaprasza do swojego pałacu. Gdy polscy paraolimpijczycy wyjeżdżali do Londynu od prezydenta był tylko list, a od szefa rządu wątpliwość, czy zmagania niepełnosprawnych sportowców wzbudzą emocje kibiców. Dziś są emocje i trudne pytania. O wartościowanie sportowego mistrzostwa, także to finansowe.