Tak jak każe wielowiekowa tradycja, zamknęli się pod kluczem. I zgodnie z wielowiekową tradycją wynik swoich obrad oznajmili dymem. Był czarny, a to oznacza, że pierwszy dzień konklawe rozstrzygnięcia nie przyniósł. W Watykanie historia dzieje się na naszych oczach. Kardynałowie wybierają następcę Benedykta XVI. Nie wiadomo wciąż, kim będzie ani jakie przyjmie imię. Wiadomo za to, że wszystko na niego już czeka.