Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
"On nigdy nie pęka" - mówią o nim koledzy. Trzy lata temu Marcin Wasilewski stał nad przepaścią, po tym, jak rywal złamał mu nogę w dwóch miejscach. Wrócił do gry i dyryguje polską obroną. Reprezentacji bez niego nikt sobie nie wyobraża.